ESL One: Cologne 2020: Debiut nowych Duńczyków w składzie Astralis

0
Fot. Astralis

Większość kibiców e-sportu, jak i samych kibiców duńskiego Astralis zastanawiało się, jak po wszystkich zmianach w swoim zespole, podopieczni Dannego „zonica” Sorensena zagrają w pierwszym meczu ESL One: Cologne 2020? Rywalem Duńczyków na inaugurację turnieju w niemieckiej Kolonii było Fnatic. Jeszcze w czasie przerwy wakacyjnej, duńska organizacja zrobiła dwie zmiany w swoim składzie. Chociaż zmian było więcej, ale takich które faktycznie były już tymi oficjalnymi.

Przede wszystkim oczy kibiców w Danii, jak i sympatyków Astralis spoza tego kraju były skierowane na Patricka „es3taga” Hansena oraz Lukasa „Bubzkjiego” Andersena. Dlaczego? Dlatego, że to nowi zawodnicy, którzy dopiero teraz, na tak poważnym turnieju jakim jest ten w Niemczech mieli swój oficjalny debiut i to w meczu przeciwko Fnatic.

Przed meczem trudno było wskazać zdecydowanego faworyta duńsko-szwedzkiej rywalizacji, tym bardziej że nie było wiadomo jak zaprezentują się obydwie formacje. Po meczu na pierwszej mapie, jaką był Nuke, gdzie Astralis zdominowało wręcz Jespera „JW” Wecksella i jego kolegów, pokonując ich 16:5. Było widać, że Lukas „Bubzkji” Andersen od razu chciał zaprezentować się z jak najlepszej strony i to mu wyszło doskonale. Na Nuke’u były gracz MAD Lions zdobył 16 fragów, co dało mu drugie miejsce w tabeli. Jego gra mogła się podobać.

Jednak Nuke to był dopiero początek tego, co młody zawodnik z Danii chciał zaprezentować. Na drugiej mapie, którą był Train Lukas Andersen grał rewelacyjnie, czuł się tak pewnie że aż mnie dziwiły jego akcje. Miałem czasem takie wrażenie, że Szwedzi – szczególnie na drugiej mapie – byli zupełnie zdezorientowani w grze, kiedy Bubzkji robił swoje akcje. Jego decyzje były trafne, przemyślane i widać, że był przygotowany do tego meczu w stu procentach. W tabeli na Trainie był na drugim miejscu, czyli to samo, co na Nuke’u.

Z kolei drugi z debiutantów, Patrick „es3tag” Hansen zagrał na dobrym poziomie. Może nie miał jakichś niezwykle spektakularnym akcji, ale pokazał się z dobrej strony. Wiadomo, to jest dopiero początek turnieju, ale ten start zawsze jest ważny dla takiego zawodnika jakim jest właśnie Lukas „Bubzkji” Andersen, który po niełatwym zwycięstwie na Fnatic będzie znacznie pewniejszy. Chociaż może dla niektórych 2:0 to jest łatwy wynik, ale to akurat takie nie było, szczególnie na drugiej mapie, gdzie były dogrywki.

Co prawda Train zakończył się dopiero po jednej dogrywce, ale na pewno takie zwycięstwo dla Astralis jest bardzo ważne.


Subscribe
Powiadom o

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments