Kuba “Kubik” Kubiak: “Na pewno idzie to wszystko w dobrym kierunku”

0
Fot. facebook.com/kubikcs

Przeprowadziłem wywiad z Kubą “Kubikiem” Kubiakiem, dowiadując się różnych, ciekawych rzeczy dotyczących nie tylko polskiej sceny Counter-Strike: Global Offensive, ale także o zagranicznej. Co myśli, jakie ma przemyślenia znany komentator, a także były trener? Zapraszam do wywiadu.

Michał Urban: Przed europejskimi, zamkniętymi kwalifikacjami do IEM Katowice 2020 wydawało się, że jedna, może dwie drużyny z Polski będą nas reprezentować w Spodku. W rezultacie, nie mamy żadnego zespołu z Polski. Co się stało, co zawiodło, Twoje przemyślenia?

Kuba Kubiak: Na pewno jeszcze polskie formacje potrzebują trochę czasu, aby dogonić czołówkę. Sam wynik był mocno rozczarowywujący – na 8 drużyn – 3 polskie zajeły miejsca 5-8 co pokazuje, że nawet nie byliśmy blisko. Na pewno idzie to wszystko w dobrym kierunku, miejmy nadzieję, że przebijemy tą niewidzialną barierę!

Michał UrbanNajbliżej awansu do Spodka było Illuminar Gaming, wcześniej z kwalifikacji odpadły dwie, polskie drużyny: ARCY i x-kom AGO. Odniesiesz się może do tego poprzez pryzmat ich obecnej formy, przygotowań?

Kuba Kubiak: Moim zdaniem nie mogliśmy niczego oczekiwać od ARCY, widać że skład był już w mocnej rozsypce co potwierdziły późniejsze wywiady już byłych graczy ARCY. Co do x-kom AGO ich występ chyba oceniam najlepiej, patrząc na doświadczenie 3 młodszych graczy + sam proces budowy składu, wyglądało to dobrze. Co do illumiar, forma jest stała, dobra. Na pewno ambicje graczy sięgają wyżej i jestem ciekaw czy uda im się w przyszłości zaprezentować jeszcze lepszego csa, bo mam wrażenie że od kilku miesięcy prezentują podobny poziom.

Michał Urban: Wracając do polskiej sceny CS:GO. Wiadomo, że ARCY jako skład się rozpadł. Czy Twoim zdaniem Filip „NEO” Kubski oraz Wiktor „TaZ” Wojtas mogą spróbować stworzyć własny skład?

Kuba Kubiak: Wydaje mi się, że tak. I to taki wyjątkowo niespodziewany. Oni + 3 wyjątkowo młodych i nikomu wcześniej nieznanych graczy – to byłoby coś.

Michał Urban: Również ciekawe rzeczy działy się w ostatnim czasie w ex-Virtus.pro, zmiany składu, nowi zawodnicy. Nawet i powroty np. Paweł „byali” Bieliński. Czy ten skład ma szanse zaistnieć na polskiej scenie?

Kuba Kubiak: Ciężkie pytanie, na razie poczekajmy na wystąpienie w kilku eliminacjach razem, bo ostatnio w kwalifikacjach do DreamHacka byali nie grał z ekipą ex-VP. Na pewno sporo jest do zastanowienia się co dalej. Jeśli ten skład oficjalnie powie – przez najbliższe 3 miesiące gramy razem – wtedy będzie można myśleć o ocenie potencjału.

Michał Urban: Co sobie pomyślałeś, kiedy zobaczyłeś że na IEM Katowice 2020 nie zagra żadna, polska drużyna? Bo to już drugi rok z rzędu, kiedy polskiego zespołu nie będzie w roli gospodarza. Można zapytać teraz, z czym tutaj jest problem, jeśli chodzi o awanse zespołów z Polski?

Kuba Kubiak: Nie czułem nic, nie nakręcałem się, nie ukrywam że liczyłem może na 1 polski zespół, finalne nikomu się nie udało. Na pewno szkoda, że nie zobaczymy naszych, ale mam nadzieję, że najbliższy ważny turniej – eliminacje do Minora ESL One Rio pójdzie nam lepiej!

Michał Urban: Czy jest zaskoczeniem fakt, że w Katowicach nie zagra ENCE Esports? Drużyna, która jeszcze w 2019 roku zagrała w finale Majora.

Kuba Kubiak: Chyba nie jest. Od zmiany AleksiBa skład do mnie nie przemawia. Sami chyba też ze swojej dyspozycji nie są zadowloni. Na przestrzeni ostatnich miesięcy zaliczyli spory spadek.

Michał Urban: Dla mnie osobiście było natomiast zaskoczeniem to, że FaZe Clan oraz G2 Esports muszą brać udział w kwalifikacjach. Co o tym myślisz, sądzisz?

Kuba Kubiak: Co do Faze Clanu nie jestem zaskoczony, w nowym składzie nie zaliczyli jeszcze udanego występu. Co do G2, wiedziałem że są poradzą w kwalifikacjach, dla mnie byli pewniakiem. Pamiętajmy, że turniej w Katowiach jest w najwyższej fazie ESL Pro Tour, wszystkie zasady dotyczące kwalifikacji są jasno określone tysiącami stron regulaminów, więc nie ma tutaj przypadku jeśli chodzi o zaproszenia.

Michał Urban: Paweł „dycha” Dycha poszedł do Sprout Esports. Dobry kierunek wybrał, dlaczego, Twoim zdaniem akurat ten kierunek?

Kuba Kubiak: Chciał zasmakować zagranicy, czemu ten kierunek – raczej dycha czekał na oferty- ta mu się spodobała więc podjął decyzję, aby się sprawdzić. Nie ma co się dziwić, bardzo mocny skład na papierze, nie zbyt orientalny kierunek, na pewno cieszył się, że tak szybko pojawiła się opcja grać w takiej fajnej ekipie.

Michał Urban: Jakbyś miał powiedzieć coś o drużynie, która Twoim zdaniem zrobiła duży krok na przód po zmianach, który zespół to by to był: Mousesports, Natus Vincere, czy jeszcze jakiś inny?

Kuba Kubiak: Zdecydowanie mousesports. Poniekąd zaczynali od początku, a pod koniec roku byli nie do pokonania. Niesamowita historia, podobna do tej ENCE czy Avangar w przeszłości. Myszki pokazały, że nie jest łatwo, ale da się wygrywać największe turnieje, mając kilkumiesięczny skład.

Michał Urban: W ostatnim czasie, dużo działo się na szwedzkiej scenie CS:GO, dużo zmian, rotacji wśród zawodników i drużyn. Czy Twoim zdaniem szwedzka scena będzie teraz ustabilizowana, czy jeszcze mogą być jakiekolwiek zmiany?

Kuba Kubiak: Chwilowo każda scena będzie mniej lub bardziej ustabilizowana. Mimo, że w Csie nie mamy oficjalnych okienek transferowy, to na przestrzeni lat widać, że mamy okienko letnie i zimowe. Te 2gie właśnie mija, zaczną się ligi, trzeba będzie już na jakiś skład się zdecydować. Chyba największe zmiany w Szwecji mamy za sobą.


Subscribe
Powiadom o

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments