Myszka komputerowa, to obecnie jeden z najważniejszych akcesoriów, bez którego nie da się korzystać z komputera w dzisiejszym świecie. Oczywiście część osób powie, że wystarczy klawiatura i touchpad. Ja uważam, że gryzoń był, jest i będzie podstawowym narzędziem naszej pracy. Do czasu, aż ktoś nie wymyśli lepszego zamiennika.

Od wielu lat poszukuję idealnej myszki do pracy. Do tej pory starałem się wybierać w miarę proste rozwiązania. Ale ostatnimi czasy postanowiłem poszukać w końcu tej idealnej. Traf chciał, że zobaczyłem ofertę Logitech i ich myszkę – MX Master 2S. Czy sprosta moim oczekiwaniom?

Wygląd i wyposażenie

Myszka Logitech MX Master 2S przyjechała do mnie w czarnym opakowaniu. Po uchyleniu przedniej okładki ukazuje się nam wnętrze.

Po wyjęciu i zdjęciu naklejki z dołu naszym oczom ukazuje się myszka w pełnej okazałości.

Wszystkie elementy są bardzo dobrze spasowane. Wyprofilowany kształt idealnie dopasowuje się do dłoni.

Waga myszki wynosi 145 gramów i w głównej mierze przez wbudowany akumulator. Przez pierwsze 7 dni trudno się było przyzwyczaić do tego. Ale powiem szczerze, że przez kolejne 7 dni już mi to nie przeszkadzało.

Logitech MX Master 2s posiada nowy sensor, który teraz ma rozdzielczość sięgającą aż 4000 DPI. W poprzedniej wersji, czyli MX Master było to jedynie 1600 DPI). Oczywiście można sobie w pełni to dopasować.

Logitech MX Master 2S

Na spodzie znajduje się również włącznik oraz przełącznik kanałów. Do tego producent umieścił dobrej jakości ślizgacze. Dzięki nim myszka porusza się po podkładce bezproblemowo.

Z boku dostępne są dwa przyciski, rolka oraz drugi przycisk pod kciukiem.

Funkcje

Aby w pełni skorzystać z możliwości Logitech MX Master 2S należy zainstalować oprogramowanie.

Posiada ono wszystkie dostępne opcje konfiguracyjne, szczególnie jeżeli chodzi o przyciski.

Przez dwa tygodnie pracy nie mogłem tylko znaleźć zastosowania dla bocznej rolki.

Przycisk pod kciukiem ustawiliśmy do pokazywania wszystkich otwartych okien na pulpicie.

Myszka posiada akumulator Li-Po o pojemności 500 mAh. W mojej typowej pracy starczył on na około 10 – 12 dni. I muszę powiedzieć, że pracowałem na niej od 12 do 14 godzin dziennie.

Duży plus dla producenta za szybkie ładowanie oraz oznaczenie poziomu naładowania akumulatora.

Podsumowanie

Cóż mogę powiedzieć. Do tej pory sceptycznie podchodziłem do wszystkich myszek bezprzewodowych. Jednakże w końcu się przełamałem i spróbowałem Logitech MX Master 2S. I decyzja była jak najbardziej słuszna.

Dobrze zaprojektowana mysz bezprzewodowa bez problemów zastąpi tą na kablu. Do tego świetne oprogramowanie, pozwalające na konfigurację przycisków również pełni ważną rolę. W tym przypadku Logitech spisał się znakomicie.

Myszka idealnie leży w dłoni, aczkolwiek mój chwyt dłoni musiał przywyknąć do jej profilu. Myślę, że przy dłuższym okresie korzystania polubiłbym ją jeszcze bardziej.

Zalety:

  • Wyprofilowany kształt
  • Dobrej jakości akumulator
  • Duża liczba przycisków
  • Oprogramowanie do zarządzania
  • Dobrej jakości ślizgacze
  • Świetnie działający nadajnik

Wady:

  • Niewymienny akumulator
  • Dość głośne przyciski główne

Za wypożyczenie sprzętu serdecznie dziękujemy polskiemu oddziałowi Logitech.