ECS Season 7: Virtus.pro przegrywa z FaZe Clan w ćwierćfinale

0
Michał Snatchie Rudzki - Virtus.pro
Fot. BLAST Pro Series

Virtus.pro przegrało w ćwierćfinale ECS Season 7 z FaZe Clan. Najlepszym zawodnikiem meczu, a szczególnie na trzeciej mapie, prowadzący drużyny zwycięskiej Nikola „NiKo” Kovac.

Pierwszą mapą meczu ćwierćfinałowego pomiędzy Virtus.pro i FaZe Clan był Train. Polacy rozpoczęli mecz po stronie broniącej, ale przegrali rundę pistoletową. Drużyna FaZe szybko wyszła na dwie rundy prowadzenia, ale po chwili odpowiedziała polska formacja i mieliśmy remis, 2:2. Początek meczy był wyrównany z obydwu stron.

Jednak po chwili, podopieczni Jakuba „Kubena” Gurczyńskiego wyszli na prowadzenie, 5:3. Virtus.pro z każdą, kolejną rundą powiększali swoją przewagę, 9:4. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 10:5 dla Virtus.pro.

Po zmianie stron, rundę pistoletową wygrała drużyna Virtus.pro, powiększając swoje prowadzenie od samego początku już w drugiej połowie, 11:5. W drugiej połowie, zdecydowana, pewna i perfekcyjna gra Virtusów, którzy mieli kontrolę meczu, 15:5. Virtus.pro pokonało FaZe Clan 16:5

Virtus.pro vs. FaZe Clan 16:5 – Train

Drugą mapą było wybrane przez FaZe Clan – Inferno. Virtus.pro rozpoczęło po stronie broniącej, wygrywając rundę pistoletową, ale szybko odpowiedzieli zawodnicy FaZe, 1:1. Po chwili, Olof „Olofmeister” Kajbjer i jego zespół wyszedł na prowadzenie, 4:1. Od początku drugiej mapy, podopieczni Janko „Ynk” Paunovica grali zdecydowanie lepiej, powiększając swoją przewagę 6:1.

Dopiero przy wyniku 8:1, Virtusi zdobyli drugi punkt, 8:2. Wydawało się, że po wygraniu dwóch rund z rzędu, polska formacja wygra kolejne, ale to przeciwnicy Polaków grali okazali się być lepsi, powiększali swoją przewagę, 9:3.

Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 10:5 dla FaZe Clan.

Po zmianie stron, rundę pistoletową wygrali zawodnicy Virtus.pro, 10:6. Pojedynek 1 na 1 wygrał sam prowadzący polskiej formacji, Mateusz „TOAO” Zawistowski. Z każdą, kolejną rundą Nikola „NiKo” Kovac i jego koledzy powiększali wynik, 13:7.

W rezultacie, Virtus.pro przegrało z FaZe Clan wynikiem 7:16

Virtus.pro vs. FaZe Clan 9:16

Decydującą mapą meczu ćwierćfinałowego był Cache. Virtus.pro rozpoczęło mecz po stronie atakującej, ale to FaZe Clan wygrał rundę pistoletową i kolejną. Polska formacja szybko odpowiedziała, 2:1 ale po chwili ponownie rundę wygrali zawodnicy FaZe, 3:1. Już na początku meczu, Ladislav „Guardian” Kovacs i jego zespół miał dużą przewagę na swoimi przeciwnikami, 5:1. Po chwili, gra Virtusów na mapie Cache zmieniła się. Polska formacja powróciła do meczu, wygrywając cztery rundy z rzędu, remisując, 5:5. Pewnym momencie, Janusz „Snax” Pogorzelski i jego zespół wyszedł na prowadzenie, 8:5.

Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 8:7 dla Virtus.pro

Po zmianie stron, rundę pistoletową wygrał zespół FaZe, 8:8 i wyszli na prowadzenie, 10:8. Z kolejnymi rundami, Nikola „NiKo” Kovac i jego drużyna podwyższała prowadzenie, 11:8. Virtusi wygrywali swoje rundy, ale końcówka meczu należała do FaZe Clan, 14:10. W rezultacie, FaZe Clan pokonało Virtus.pro 16:11.

Virtus.pro vs. FaZe Clan 16:5 – Train
Virtus.pro vs. FaZe Clan 9:16 – Inferno
Virtus.pro vs. FaZe Clan 11:16 – Cache