Evil Geniuses przegrywa z Team Vitality i odpada z PGL Major Stockholm 2021

0
31
PGL Major Stockholm 2021
Fot. PGL

Evil Geniuses, w składzie którego gra polski zawodnik, Michał “MICHU” Müller przegrało w trzecim meczu przeciwko Francuzom reprezentującym Team Vitality i w rezultacie odpadło z dalszej rywalizacji na PGL Major Stockholm 2021.

Pierwszą mapą rywalizacji pomiędzy Evil Geniuses oraz Team Vitality w meczu o pozostanie i dalszą grę w turnieju PGL Major Stockholm 2021 było Inferno. Michał „MICHU” Müller i jego koledzy rozpoczęli grę po stronie atakującej, ale to Francuzi wygrali rundę pistoletową oraz kolejne trzy rundy, wychodząc na prowadzenie 4:0. Jednak po chwili reprezentanci amerykańskiej organizacji zaczęli odrabiać straty punktowe do swoich oponentów z Francji i to się udało, bo było 4:3. Wydawało się, że podopieczni Damiana „dapsa” Steele’a mają wszystko pod kontrolą, ale w pewnym momencie Team Vitality grał coraz to lepiej, z każdą kolejną rundę, podwyższając swoje prowadzenie. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem korzystnym dla Mathieu „ZywOo” Herbauta i jego zespołu, 10:5.

W drugiej połowie rundę pistoletową wygrali zawodnicy reprezentujący Evil Geniuses, 10:6, dokładając po chwili, sześć rund z rzędu wychodząc tym samym na prowadzenie 12:6. Dan „apEX” Madesclaire i jego koledzy próbowali wygrywać jeszcze swoje rundy i zdobywać punkty, aby uniknąć przegranej na Inferno, bo wygrali trzy rundy z rzędu i nawet przez chwilę byli na prowadzeniu 13:12, ale to Peter „Stanislaw” Jaruz i jego koledzy okazali się być lepsi. W rezultacie, Evil Geniuses pokonało Team Vitality 16:13.

Drugą mapą było Vertigo. Evil Geniuses rozpoczęło grę po stronie broniącej, ale to drużyna z Francji wygrała rundę pistoletową oraz dwie kolejne 3:0. Po chwili jednak, Michał „MICHU” Müller i jego koledzy zaczęli odrabiać punkty do swoich rywali wygrywając pięć rund z rzędu wychodząc na prowadzenie 5:3, więc w miarę szybko odpowiedzieli zwycięstwami w rundach. Później jednak, Team Vitality zagrał zdecydowanie lepiej, a na tyle że wygrali siedem rund z rzędu, a pierwsza połowa meczu zakończyła się korzystnym rezultatem dla podopiecznych Remy’ego „XTQZZZ” Quoniama 10:5.

W drugiej połowie, rundę pistoletową ponownie wygrali reprezentanci francuskiego zespołu, wychodząc na prowadzenie 11:5, którego już nie oddali do samego końca. W rezultacie, Team Vitality pokonał Evil Geniuses 16:5. Trzecią i decydującą mapą był Dust2. Michał „MICHU” Müller i jego koledzy pierwszą połowę rozegrali po stronie atakującej, wygrywając rundę pistoletową, ale później to Francuzi przejęli inicjatywę, wygrywając pięć rund z rzędu i wychodząc na prowadzenie 5:1. Pierwsza połowa meczu to zwycięstwa rund po obu stronach, ale lepiej z niej wyszli Francuzi, którzy wygrywali wynikiem 10:5.

W drugiej połowie reprezentanci amerykańskiej organizacji wygrali rundę pistoletową oraz kolejną, więc była duża szansa na odrobienie strat do swojego oponenta, ale Team Vitality na to nie pozwolił, grając zdecydowanie i wychodząc na prowadzenie 14:8. Pod koniec meczu, Peter „Stanislaw” Jarguz i jego koledzy próbowali ponownie odrobić straty do swojego przeciwnika, ale francuski zespół okazał się lepszy. W rezultacie, Team Vitality pokonał Evil Geniuses 16:12.

Evil Geniuses vs. Team Vitality 1:2
Inferno: 16:13
Vertigo: 5:16
Dust2: 12:16

Transmisja PGL Major Stockholm 2021 z polskim komentarzem na kanale Piotra “Izaka” Skowyrskiego oraz ESPORTNOW.


Poprzedni artykułOficjalnie: KEi nowym zawodnikiem Sprout!
Następny artykułPoznaliśmy grupy DreamHack Open November 2021
Dziennikarz esportowy, zajmujący się tematyką Counter-Strike: Global Offensive.