Natus Vincere z Team Vitality na inaugurację grupy D na DreamHack Masters Spring, FaZe Clan z Fnatic w grupie C

0
Fot. ESL / Bart Oerbekke

Już dzisiaj rozpoczynają się mecze w ostatniej grupie na DreamHack Masters Spring 2020. Na inaugurację grupy D, rosyjsko-ukraińska formacja Natus Vincere zagra z francuskim Team Vitality. Na temat obecnej sytuacji Natus Vincere pisaliśmy w poprzednim tekście. Od momentu zwycięstwa na Intel Extreme Masters Katowice 2020, podopieczni Andreya “B1ade3’a” Gorodenskiego zupełnie sobie nie radzą w swoich meczach. Czy dzisiaj to się zmieni?

Inauguracja i okazja do rewanżu

Mecz inauguracyjny w grupie D będzie niezwykle ciekawy. Na przeciwko siebie staną Oleksandr “s1mple” Kostyliev oraz Mathieu “ZywOo” Herbaut. Już wcześniej mieli okazję ze sobą zagrać, a nawet rywalizowali o pierwsze miejsce w rankingu HLTV.org w roli “najlepszego gracza na świecie 2019 roku”, którym został drugi z wymienionych zawodników.

Jednak dzisiaj przede wszystkim walczyć będą o zwycięstwo i punkty w swojej grupie. Dla rosyjsko-ukraińskiej drużyny będzie to okazja do rewanżu za BLAST Premier Spring Series 2020, w którym musieli uznać zdecydowaną wyższość rywali z nad Sekwany, przegrywając 0:2.

FaZe Clan chce utrzymać prowadzenie w swojej grupie

Podopiecznii Janko “YNk” Paunovića w grupie C na DreamHack Masters Spring 2020 są obecnie liderem. Po dwóch meczach na ich koncie jest sześć punktów, jednak różnica między FaZe Clan, a pozostałymi zespołami nie jest duża, bo wynosi zaledwie 3 punkty, więc tutaj walka o czołową pozycję będzie do samego końca. 

We wczorajszym meczu, FaZe Clan pokonał rosyjski skład Team Spirit, jednak to nie było łatwe zadanie do wykonania, szczególnie że Rosjanie przygotowali się do tego meczu i zaprezentowali bardzo dobrą grę, a sama rywalizacja była bardzo wyrównana. 

Na pewno nie będzie to również mecz, w którym Olof “olofmeister” Kajbjer gra przeciwko swoim, byłym kolegom ze szwedzkiej drużyny. Jak wiadomo, olofmeister postanowił zrobić sobie przerwę od profesjonalnej gry i odszedł z amerykańskiej organizacji, natomiast do składu Nikoli “NiKo” Kovača dołączył nowy zawodnik, który miał być na początku testowany, natomiast później okazało się że będzie występował w roli stand-ina w zespole. 

Fnatic w pierwszym meczu musiało uznać wyższość swojego rywala

Wydawało się, że w pierwszym meczu pomiędzy Fnatic i Team Spirit, podopieczni Andreasa “Samuelssona” Samuelssona są zdecydowanym faworytem i nie będą mieli trudności z pokoniem rosyjskiej drużyny. Czy ktoś pomyślał, że Team Spirit pokona zwycięzców 11. sezonu ESL Pro League wynikiem 2:0? No właśnie chyba nie, dlatego jest to ogromne zaskoczenie.

W drugim meczu, Fnatic zaprezentowało się znacznie lepiej, pokonując w rezultacie GODSENT 2:1.

14:00 – Natus Vincere vs. Team Vitality
17:30 – FaZe Clan vs. Fnatic


Subscribe
Powiadom o

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments