Liquid i Cloud9 zwyciężają. Podsumowanie ćwierćfinałów ESL One: Road to Rio – North America.

0
Fot. BLAST

Za nami mecze ćwierćfinałowe ESL One: Road to Rio – North America. Miejsca w półfinałach udało się zagwarantować drużynie Cloud9 oraz Team Liquid. 

Cloud9 2:1 Envy

Pierwsza mapa spotkania zaczęła się lepiej dla zespołu Envy. Michał „MICHU” Müller wraz z kolegami wygrali połowę 8-7, a następnie zdominowali przeciwnika po stronie terrorystów i dociągnęli wynik do końca, zwyciężając 16:12 (Overpass). Na szczególną uwagę na pewno zasłużył turecki zawodnik Buğra „Calyx” Arkın, który mógł pochwalić się ratingiem wysokości 1.32 (jego stosunek zabójstw do śmierci wyniósł 24/17).

Druga mapa, czyli Nuke, była wyborem drużyny Polaka. Mimo to ekipa Cloud9 od początku dominowała, ponieważ udało im się zwyciężyć połowę 11-4. Po zmianie stron rolę się odwróciły i nagle mieliśmy już wynik 14-14. Dwie ostatnie rundy były bardzo emocjonujące, a zespół Envy był o krok od zapewnienia sobie awansu już po 2 mapach. Ostatecznie lepiej z tej sytuacji wyszli jednak ich przeciwnicy zwyciężając 16:14. 

Ostateczny pojedynek – mający zaważyć o losach awansu – odbył się na mapie Dust 2. Od samego początku z lepszej strony pokazywała się ekipa Envy, ponieważ udało im się zdominować przeciwnika i doprowadzić do stanu 8-1. Potem sytuacja zupełnie się zmieniła i po 7 przegranych rundach z rzędu mieliśmy rezultat 8-7. Następnie było już tylko gorzej dla zespołu polskiego zawodnika. Widać było, że pogubili się i robiąc wiele błędów tracili runda po rundzie. Ostatecznie ulegli wynikiem 16-12. Na pochwałę zdecydowanie zasługuje amerykański gracz Ricky „floppy” Kemery, któremu udało się zdobyć najwięcej zabójstwa na obu wygranych przez jego zespół mapach. 20-latek w całym pojedynku zrobił aż 84 fragi co było dużo lepszym wynikiem niż jakikolwiek inny zawodnik tego spotkania.

Liquid 2-0 100 Thieves

Drugie spotkanie było mniej zacięte niż pierwszy ćwierćfinał i zakończyło się już po 2 mapach. Pierwsza z nich – Mirage, była wyborem zespołu Liquid, który mimo to zaczął nie najlepiej przegrywając 9-6. Mimo to po zmianie stron widać było sporą różnicę na plus dla amerykańskiego zespołu. Ostatecznie udało im się wygrać 16-8, a najlepszym graczem na serwerze okazał się być Stewie2k, który osiągnął rating wysokości 1.44, a jego stosunek zabójstw do śmierci wyniósł 20/12.

Vertigo było wyborem 100 Thieves i właśnie dlatego spodziewałem się odpowiedzi po klęsce na pierwszej mapie. Tak się jednak nie stało, ponieważ Liquid praktycznie od początku nie dawało wyjść na prowadzenie swoim przeciwnikom, kończąc połowę 8-7 oraz całe spotkanie 16-10. Dla mnie wynik tej rywalizacji jest dość szokujący zważając na rezultaty obu ekip w grupie. Spodziewałem się zwycięstwa zespołu Justin’a „jks’a” Savage’a albo przynajmniej wyrównanej walki. Najlepszym zawodnikiem całego meczu okazał się być Jonathan „ELiGE” Jablonowski, który zdobył łącznie 40 zabójstw – czyli najwięcej spośród wszystkich graczy na serwerze.

Następna faza

Już dzisiaj o godzinie 22:00 Gen.G podejmie Cloud9 w ramach pierwszego meczu półfinałowego. Za to jutro będziemy mieli okazję śledzić spotkanie FURII z Team Liquid – drugiego półfinału – oraz mecz po między 100 Thieves a Envy, który zdecyduje o pozycjach 5/6. Obie rywalizację także odbędą się o 22:00. 

Wszystkie spotkania rozgrywek możemy oglądać z angielskim komentarzem na kanale ESL_CSGO za pośrednictwem platformy twitch.tv 

Zachęcam także do przeczytania podsumowania jednej z grup amerykańskiej drogi do Rio. Tekst można znaleźć tutaj.


Subscribe
Powiadom o

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments