Zapraszam do obszernego wywiadu z Jakubem „Kubikiem” Kubiakiem. Kuba był analitykiem w zespole Virtus.pro, a także zawodnikiem w takich drużynach jak ALSEN Team, Vexed Gaming oraz trenerem z PRIDE. Obecnie współpracuje z organizacją Pirates Esports, a także jest komentatorem ESL.

Michał Urban: Która drużyna Twoim zdaniem będzie najlepszą w 2019 roku? Mogłoby się wydawać, że tą najlepszą będzie ponownie duńskie Astralis, patrząc na poprzedni rok, ale teraz może to być Evil Geniuses, którzy obecnie zajmując 1. miejsce w rankingu według HLTV.

Kuba „Kubik” Kubiak: Moim zdaniem najlepiej w 2019 roku prezentowało się Astralis. Mają 2 wygrane majory i nie zawodzą w meczach ze słabszymi ekipami. Faktycznie w meczach przeciwko EG albo Liquid miewają problemy, też przytrafiła im się porażka z fnatic, ale po innych ekipach wręcz się „przejeżdzają” gdzie tego o wspomnianych wyżej ekipach nie powiemy.

Michał Urban: Co myślisz o obecnej grze Virtus.pro? Po turnieju V4 Future Sports Festival w Budapeszcie ich gra zadowalała kibiców, ale teraz nie jest tak dobrze, patrząc na wyniki. Jak to wygląda Twoim zdaniem?

Kuba „Kubik” Kubiak: Ciężko powiedzieć, moim zdaniem ciągle brakuje stabilizacji, ekipie VP od zawsze łatwiej grało się przeciwko lepszym ekipom, a jako ze spadki z Top muszą teraz męczyć się ze średniakami. Taki Na’Vi, mimo że w ścisłej czołówce nie grało bodajże w tym roku nawet 1 meczu online, Astralis online grało tylko ECS, Polacy na pewno liczą na to, że kiedyś sami będą w tak komfortowej sytuacji, ale pytanie, czy kiedyś do tego dojdzie, a jeśli tak to kiedy.

Michał Urban: Kolejnym zespołem, o który warto zapytać to FaZe Clan, którego zawodnicy nie prezentują już tak dobrej formy. Czy te zmiany dla amerykańskiej organizacji były na pewno dobre?

Kuba „Kubik” Kubiak: Moim zdaniem nie, brakuje tam rasowego IGL, co widać na mapach, które mocniej sprzyjają stronie broniącej, nie ma tam pewności tych wejść i na tym na pewno cierpią. Nie mam pojęcia czy się odbudują, ale jeśli miałbym porównać ich aktualny skład, a Virtus.pro to moim zdaniem Polacy wyglądają dużo lepiej.

Michał Urban: Team Liquid – drużyna, która w tym roku zaskoczyła wszystkich swoją naprawdę dobrą formą. Czy Amerykanie na koniec roku będą tą, najlepszą drużyną 2019 roku?

Kuba „Kubik” Kubiak: Moim zdaniem nie. Mieli kilka miesięcy, gdzie byli niesamowicie silni psychicznie, wszystko wygrywali – byli w gazie. Po wakacjach stracili ten rozpęd i nie mogą wrócić na nowo do tej dominacji. Może tez przez czas wakacji inne ekipy się wzmocniły, w każdym razie, nie czuje tego by znowu Liquid miało nam pokazać kilkumiesięczny okres dominacji

Michał Urban: Zmiany w Fnatic wyszły Szwedom na dobre, ale czy ich forma pozwoli na to, aby być jedną z lepszych drużyn na świecie?

Kuba „Kubik” Kubiak: Zdecydowanie tak, oni od zawsze preferowali bardzo luźnego CSa, do tego ważne jest wzajemnie zaufanie, bo komunikacyjne muszą nadrabiać to, co inne teamy mają wyćwiczone np. W wejściu taktycznym. Widać, że zaufanie jest, to i wyniki są dobre i co najważniejsze dla nich stabilne, bo nie dają sobie wyrwać punktów z teoretycznie słabszymi drużynami.

Michał Urban: Czy według Ciebie, drużyna z Kazachstanu – AVANGAR to jest największe zaskoczenie tego roku? Przykładem może być finał StarLadder Berlin Major 2019.

Kuba ‚Kubik” Kubiak: Jak najbardziej, jedna z niewielu ekip, która ciężka praca zaszła tak daleko. Zmiany kadrowe zredukowane do minimum + ciągle udoskonalanie gry – to musiało tak zadziałać. Fajnie raz na jakiś czas zobaczyć taką historię „od 0 do bohatera”, bo chyba tak musimy rozpatrywać grę Avangar.

Michał Urban: Co może być powodem tego, że drużyny grające na turniejach u siebie, we własnym kraju, nie radzą sobie tak dobrze, jak w innych państwach?

Kuba „Kubik” Kubiak: Presja i wymagania do samego siebie. Nie chce zawieść swoich kibiców. Stąd się bardzo mocno starasz, a czasami jak chcemy czegoś aż za bardzo, to niestety to nie wychodzi.

Michał Urban: Jeszcze jakiś czas temu mówiło się, że Team Vitality to będzie jedna z lepszych drużyn, ale ostatnio forma zawodników z Francji nie jest tak dobra jak była kiedyś. Jakie masz zdanie na ten temat?

Kuba „Kubik” Kubiak: Doszło do dosyć radykalnej zmiany w tej ekipie, na pewno powrót to tej wysokiej formy tez im chwilę zajmie. Vitality tez czerpało garściami z gry drużynowej we wspólnej chęci sięgania po sukces. Zmiana alexa za happiego była strzałem w 10-tkę. Teraz przyszedł czas na kolejną i widzimy, że jeszcze to nie jest to. Dajmy im trochę czasu i jestem ciekaw, jak to się rozwinie.

Michał Urban: Czy częste zmiany w drużynach są dobre dla samych zawodników? Bo zobaczmy na to, że jest turniej i zaraz po tym, jak drużyna odpadnie, zmiana. Kolejny turniej i zmiana, przed turniejami również są zmiany.

Kuba „Kubik” Kubiak: Nie ma jednej odpowiedzi na to pytanie. Moim zdaniem w grach – taka zmiana kadrowa jest nieporównywalna, do tego co się dzieje w tradycyjnych sportach. Bardzo ciężko jest podjąć decyzję, czy warto tej zmiany dokonać, czy też nie. Jeszcze trudniejsze pytanie jest, jakiej zmiany dokonać, po kogo sięgnąć. Drużyny czują w środku czy uda się zajść dalej danym składem, czy też nie. Jak wiedzą, że jest to max albo coś nie trybi, trzeba wtedy podjąć te bardziej radykalne decyzje.

Michał Urban: Który z zawodników w 2019 roku zostanie najlepszym?

Kuba „Kubik” Kubiak: Trudne pytanie, ale chyba s1mple > Zywoo (śmiech)