Virtus.pro odpada z Faceit Major London 2018

0
Jarosław pasha Jarząbkowski
Źródło: HLTV.org

Dzisiejszy mecz Virtus.pro zapisze się w historii jako oficjalny upadek polskiej legendarnej drużyny. Pomimo wielkich opóźnień, piątka znad Wisły rozegrała swoj ostatni mecz w stolicy Wielkiej Brytanii, przeciwko duńskiej formacji North.

Wiele fanów polskiej drużyny wierzyło, że Virtus.pro wygra chociaż jedno spotkanie, tym samym wracając na swoje stare miejsce Legendy. To się jednak nie stało. „Niedźwiedzie” oddały swój ostatni mecz dla drużyny Markus’a „Kjaerbye” Kjærbye’a wynikiem 6:16.

Gra praktycznie od początki była strasznie jednostronna. Widać było przewagę przeciwników. Pomimo wygranych sześciu rund, polacy nie dali rady przeciwstawić się North i odpadli z majora z bilansem 0-3.
Oznacza to, że „nowy” skład Virtus.pro będzie musiał przejść przez kwalifikacje na minora, abyśmy mogli zobaczyć ich w Katowicach.

Niestety dla tej drużny przegrana nie oznacza tylko i wyłącznie koniec prestiżowego turnieju, ale także drastyczne zmiany, które jednocześnie kończą pewną erę esportu. Mianowicie mowa tu o odejściu Pawła „byali” Bielińskiego, od składu polskiej formacji. Tak jak zapowiedział tuż przed majorem, odchodzi od składu niedźwiedzi, zostawiając jedynie dwójkę z rdzennych graczy ten drużyny.

Nie pozostaje nam nic innego jak tylko życzyć szczęcia Pawłowi i mieć nadzieję, że nowy skład Virtus.pro, przewróci światową scene Counter Strike do góry nogami.