Damian “Xoxoe” Gołembiewski: Będzie na pewno kilka niespodzianek

0
14
Damian Xoxoe Gołembiewski
Fot. ESL - Damian "Xoxoe" Gołembiewski (z prawej) o IEM: Fall 2021

Zapraszam do kolejnego wywiadu przed największym na świecie turniejem Counter-Strike: Global Offensive – PGL Major Stockholm 2021. Tym razem porozmawiałem z komentatorem, Damianem “Xoxoe” Gołembiewskim.

Michał Urban: Wielkimi krokami zbliża się największy turniej Counter-Strike’a na świecie, czyli zapowiadany od dawna PGL Major Stockholm 2021. Kto Twoim zdaniem jest faworytem do zwycięstwa?

Damian “Xoxoe” Gołembiewski: Odpowiem, że Gambit. Podczas końcówki turnieju na pewno będzie gorąco i kilka składów może odpalić wszystko z pokładu, ale jednak stawiam na ten skład i im tego życzę.

PGL Major Stockholm 2021 odbędzie się z udziałem publiczności, będzie to trzeci z kolei turniej LAN-owy z udziałem najlepszych zespołów na świecie. Czy to, że w Avicii Arena będą kibice może w jaki sposób wpłynąć na grę poszczególnych formacji, zawodników?

Damian “Xoxoe” Gołembiewski: Nie może, a musi wpłynąć. Rozmawialiśmy na ten temat podczas ostatniej okazji i nie zmieniam absolutnie zdania- wyjadaczy to powinno wzmocnić i obudzić do kolejnej szarży, a niektórych może to sparaliżować. Dlatego boję się o kilka składów, przykładowo CPH Flames.

Komentowałeś mecze Intel Extreme Masters: Fall 2021. Jakie odczucia masz po turnieju?

Damian “Xoxoe” Gołembiewski: Działo się bardzo dużo i to tego non-stop. Trzeba było do końca rozdzielić punkty RMR, więc walka trwała do ostatniego dnia. Moje odczucia są bardzo miłe, bo kilka składów grało przyjemnego i aktywnego Counter-Strike’a: Vitality, ENCE czy FaZe. To przyjemność oglądać tak zmotywowane składy, które cały czas walczą o pokazanie, że będą walczyły o coś więcej na Majorze.

Dla polskich kibiców ważne jest to, że na tak dużym turnieju zobaczymy trzech polskich zawodników reprezentujących międzynarodowe drużyny: ENCE w składzie z Pawłem „dychą” Dychą i Olkiem „Hadesem” Miśkiewiczem oraz Evil Geniuses w składzie z Michałem „MICHU” Mullerem. Jak oceniasz szansę tych dwóch zespołów na Majorze?

Damian “Xoxoe” Gołembiewski: Evil Geniuses dla mnie jest bez szansy i szczerze, to jestem zdziwiony, że zagrają na tym turnieju. Niestety ta formacja od dawna nie gra mocnego Counter-Strike’a, a awans na Majora to… spora dawka szczęścia. Zdecydowanie bardziej liczę na ENCE, bo oni mają teraz ten ogień, który może się palić do ostatnich dni turnieju.

Czy oprócz ENCE oraz Evil Geniuses jest jakaś drużyna, której będziesz kibicował?

Damian “Xoxoe” Gołembiewski: Sprostuję, bo nie kibicuję obecnemu Evil Geniuses. Na pewno jestem za Gambit, bo to jest najciekawsza historia z ostatnich lat i zawsze będę ich szanował za pracę, którą wykonali podczas tego projektu. Obok nich liczę na Vitality i FaZe.

Jak pamiętasz ostatniego Majora w Berlinie?

Damian “Xoxoe” Gołembiewski: Zupełnie szczerze nie pamiętam. Jak teraz sprawdzam, to Astralis w półfinale zniszczyło obecny skład EG (wtedy NRG) i w finale przejechali się po AVANGAR. Nie było tam żadnej fantastycznej historii w końcówce.

Myślisz, że PGL Major Stockholm to będzie takie widowisko, które na długo zapamiętamy? Chodzi mi o to wszystko wokół Majora w szwedzkiej stolicy. W końcu to pierwszy tak duży turniej po tak długiej przerwie.

Damian “Xoxoe” Gołembiewski: Nie. Z perspektywy polskiej sceny Counter-Strike’a jest tylko jedna szansa, że to będzie legendarny turniej- awans ENCE do półfinału/finału. Po prostu brakuje tam Polaków, a to przecież rozgrzewa najbardziej. Sam turniej będzie stał na dobrym poziomie, ale to jest oczywiste dla każdego. Boję się tylko o to, że będzie również dużo negatywnych niespodzianek, a wszystko spowodowane zmianami w składach i kryzysem, który jest obecny u kilku ekip.

Często jest tak, że na różnych turniejach jest jakieś zaskoczenie, niespodzianka. Tu będzie podobnie, czy jednak dominować będą ci, co zazwyczaj?

Damian “Xoxoe” Gołembiewski: Będzie na pewno kilka niespodzianek, bo jak w turnieju bierze udział taki skład jak: Spirit, Mouz czy G2, to zawsze mogą wyrzucić jednego z faworytów. Ropz czy Mir zagrają dwie lepsze mapy w końcówce i mogą bez problemu wyeliminować Na’Vi czy Astralis.

Co myślisz o występie na Majorze takich formacji jak np. Movistar Riders, Copenhagen Flames?

Damian “Xoxoe” Gołembiewski: To wszystko jest skomplikowane. Z jednej strony jestem zaskoczony, a z drugiej po prostu zasłużyli, bo podczas ostatniego turnieju RMR grali po prostu wystarczająco dobrze. Niestety, mam spore obawy, że na Majorze może być delikatny problem i kilka gorszych jakościowo meczów, ale… może będzie odwrotnie?

Jak oglądasz Majora, jakie emocje Tobie towarzyszą, co czujesz? Wiadomo, taki turniej różni się od innych, które możemy oglądać znacznie częściej.

Damian “Xoxoe” Gołembiewski: Na poprzedniego Majora specjalnie nie czekałem, ot kolejny wielki turniej bez Polaków. Tym razem jest inaczej, bo nie mogę doczekać się PRAWDZIWEJ weryfikacji światowego poziomu. Mam wrażenie, że przez ostatnie miesiące jakość gry spadła i ten Major wszystko wyjaśni. Tutaj już nie ma czasu i miejsca na testy i zabawę w rushowanie przez smoke przez całe terro. Turniej offline, konkretna stawka i… miliony widzów z Azji i rejonu CIS.

Czy w jakimś stopniu tegoroczny PGL Major Stockholm będzie różnił się czymś od pozostałych tej rangi?

Damian “Xoxoe” Gołembiewski: Od innych Majorów? Proste i bardzo trudne pytanie w jednym. Z jednej strony, to pierwszy duży turniej po przerwie, a z drugiej pole minowe dla połowy składów. Dla mnie to będzie wojna o przyszłość i rok 2022. Wiele transferów będzie planowana właśnie na podstawie występów na Majorze. To jest szansa dla wielu mocnych graczy, którzy po Majorze będą potrzebowali zmian. Nie mogę się doczekać tego, jak będą wyglądały składy za kilka miesięcy i ile z nich przejdzie na format mieszany (różne narodowości). Może to już czas na ELiGE’a w składzie europejskim?

Jak ocenisz całość Intel Extreme Masters: Fall 2021?

Damian “Xoxoe” Gołembiewski: Bardzo dobry turniej do oglądania, mnóstwo akcji i całkiem szybki Counter-Strike. Prawie bez problemów technicznych, choć w końcówce były opóźnienia z przyczyn technicznych. Fajna atmosfera, a to za sprawą kamerek graczy i oczywiście reakcji, tego nie da się zrobić na takim poziomie z kamerkami z domów czy gaming house’ów. Sporo niespodzianek i bardzo dziwnie obsadzone play-offy, w których składy zgarnęły tylko punktów, żeby zagrać na Majorze.

Warto przeczytać wcześniejszy wywiad przed Majorem, w którym porozmawiałem z Damianem “DD Esport” Dąbrowskim.


Poprzedni artykułASRock Radeon RX 6600 Challenger ITX 8G – nowa karta graficzna
Następny artykułx-kom AGO zagra w ESL Pro League Season 15!
Dziennikarz esportowy, zajmujący się tematyką Counter-Strike: Global Offensive.