Ostatnio obiegła informacja, że znalazł się śmiałek, który udowodnił, że można uruchomić grę DOOM na bakteriach jednego typu. Nie są to byle jakie mikroorganizmy, bo to bakterie E.coli. Na początku nie wierzyłem, ale czytając informacje, coraz bardziej nie mogłem wyjść z podziwu.

O grze Doom

Gra „Doom” jest uważana za jednego z klasyków w świecie gier komputerowych, że jeśli ktoś nie grał, to przynajmniej słyszał o tej grze. Gra ta jest jedną z pierwszych, które pokazały nam świat strzelanek i gier z oczu bohatera. Dla mnie osobiście jeszcze można poczuć bardzo specyficzny klimat, przez co ja mam sentyment do tej gry.

Część z graczy do tej pory próbują przechodzić w przeróżny sposób i dochodząc do finału. Natomiast inni próbują dzięki tej grze odstresować się, nie mając odpowiedniego sprzętu do najnowszych tytułów gier.

Ja akurat mogę potwierdzić, że do „DOOMa” powracam co pewien czas, aby przypomnieć sobie ten specyficzny klimat oraz ponucić znane mi tylko rymowanki związane z tą grą komputerową. A co za tym idzie, bardzo miło się odprężyć przy tym tytule.

O akcji „It runs Doom”

id Software w 1997 roku opublikowało kod źródłowy gry i od tamtej pory rozpoczęły się próby uruchomienia w przeróżnych kombinacjach. Jak się pojawiły pierwsze potwierdzone informacje w internecie, to nazwano akcję „It runs Doom”.

Pierwszymi potwierdzonymi przypadkami, były wiadomości ze zdjęciami, gdzie ktoś grał w Doom na konsoli Nintendo DS, komputerze ZX Spectrum czy odtwarzaczu iPod. Nowszymi przykładami było to, że gra działała na touch barze Macbooka oraz w windowsowym Notatniku.

Znalazłem też informacje, że można bawić się na sprzęcie Sega Saturn, japońskich urządzeniach do karaoke. Odnalazłem też potwierdzenie, że na sprzęcie z systemem operacyjnym Linux można pograć. A ktoś inny uruchomił na oświetleniu do choinki — trudno jest mi stwierdzić, który gatunek drzewa. Inni jeszcze mieli w Excelu.

Poniżej pokazuję filmik, gdzie grano w DOOMa na sprzęcie do karaoke.

Bakterie E.coli i Doom

Przechodząc do sedna artykułu, to chciałbym przedstawić informację, że naukowiec bioinżynierii udowodnił coś zadziwiającego. Osiągnięcie to potwierdzenie, że można zagrać w DOOMa uruchamiając je na bakteriach E.coli.

Tą osobą jest Lauren „Ren” Ramlan, która udowodniła jako doktorantka bioinżynierii na Massachusetts Institute of Technology, że można grać nie na symulacji bakterii, lecz na prawdziwych. Zamieniła je w piksele, które wspólnie wyświetlają grę na 1-bitowym „ekranie” o rozdzielczości 32 na 48 pikseli.

Warto też zauważyć, że sama badaczka wskazuje, że „uruchomienie” DOOMa przy użyciu komórek byłoby ogromnym wyzwaniem. Pytanie: dlaczego? A to wszystko ze względu na niezwykle ograniczone możliwości samych bakterii. Udało jej się jednak z powodzeniem wykorzystać ściany komórkowe jako wyświetlacz dla gry, renderując rozgrywkę za pomocą podświetlania bakterii.

Filmik pokazujący wypowiedź naukowca na temat gry i bakterii.

Mogę przyznać, że uruchomienie DOOMa na takim ekranie jest imponujące. Dodatkowe informacje w pewnym sensie przerażają mnie. Powodem jest to, że bakteria E.coli potrzebuje średnio 70 minut na wygenerowanie jednej klatki obrazu, a później osiem godzin, by powrócić do swojego pierwotnego stanu. Natomiast Doom domyślnie działa w 35 klatkach na sekundę, a to z kolei daje nam w sumie jedną klatkę na dziewięć godzin. Opierając obliczenia na podanych wcześniej danych, to potrzebujemy w takim przypadku 600 lat na ukończenie rozgrywki na bakteriach E.coli. Porównując z innymi tytułami to, wynik jest gorszy nawet w porównaniu do osiągów Cyberpunka 2077 w pierwszych tygodniach po premierze.

Mogę skomentować tak jak inni, że inne rzeczy, takie jak kalkulator, będą lepszą platformą do gry w DOOMa niż bakterie E.coli. Będzie to szybsze, aby przejść tę grę i będzie możliwość lepszego reagowania.

Źródło: https://spidersweb.pl/2024/01/doom-uruchomiony-na-bakteriach.html

Co sądzisz o tym artykule?
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0

ŹRÓDŁOspidersweb.pl
Poprzedni artykułIEM EXPO 2024 – relacja ze stoiska PYspace
Następny artykułInternetowi twórcy przejmują dowodzenie nad World of Warships Legends w marcowej aktualizacji
Bartosz Rozwadowski
Codziennie jestem ojcem wspaniałej dwójki dzieci oraz mężem tak samo wspaniałej kobiety. Co pewien czas publikuję teksty o tematyce historycznej na swoim blogu oraz zajmuję się codzienną dawką wrażeń jakie niesie życie. Na pcmod.pl ściągnęło mnie możliwości pisania tekstów o tematyce IT.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.