Rafał Mucha: widać to, że oddają sobie przestrzeń i starają się uzupełniać innymi aspektami gry

0
60
Rafał
Fot. Good Game League

Na temat żeńskiej, światowej sceny e-sportowej porozmawiałem z komentatorem e-sportowym Rafałem “Mucha” Muchą.

Michał Urban: Rafał, Polki reprezentujące Natus Vincere Javelins w ostatnim czasie doskonale zaprezentowały się w fazie grupowej ESL Impact League Season 2, gdzie ich bilans meczowy w fazie grupowej wyniósł 6-0, natomiast w Play-off trochę nie wyszło. Jak ocenisz ich grę?

Rafał Mucha: Gra od samego początku powinna zostać zamknięta na drugiej mapie, natomiast pojawiło się dużo błędów m.in. komunikacja i brak reakcji na grę rywalek zadecydowały o przegranej i przeniesieniu na mapę Mirage. Jedyne co mnie martwi, to struktura Play-off’ów, ponieważ dziewczyny grały fajnego CS-a przez fazę grupową, jednak miały jeden gorszy dzień i nie mogą cieszyć się z gry na LAN-ie pomimo idealnego bilansu po 6 meczach. Podsumowując, dziewczyny zaliczają widoczny progres, ale nie jest to jeszcze ich peak. Myślę, że za niedługo odsłonią się nowe karty, i dziewczyny z Na’Vi będą walczyły o coraz lepsze nagrody.

W grudniu Natus Vincere Javelins wybiera się na kobiece Mistrzostwa Świata, które odbędą się na Bali, gdzie będą jedynym zespołem z Europy. Czy może być jakaś presja na polskim zespole?

Szczerze powiedziawszy, wątpię. Dziewczyny grały już z “najlepszymi” w swojej kategorii, a sam wyjazd da sporego kopa motywacyjnego, żeby zaznać jak najwięcej tego “Lanowego powietrza”. Uważam, że przerzuca swój niedosyt z ESL Impact na te mistrzostwa i pokażą, kto będzie uznany za mistrza świata.

Ogólnie rzecz biorąc, w ostatnim czasie światowa scena kobiecego CS:GO bardzo się rozwinęła, co też udowadnia, że robione są ligi oraz duże turnieje. Jakie jest Twoje zdanie na ten temat?

Jestem bardzo zadowolony z ruchu wielu organizacji, że w końcu dziewczyny mogą walczyć przeciwko sobie o fajne sumy oraz sławę. Czekam jedynie na bojowanie męskiego CS-a z damskim, ponieważ na chwile obecną jest spora różnica umiejętności między nimi. Natomiast liczę na to, że po jakimś czasie przy aktualnej liczbie kobiecych turniejów, dziewczyny zyskają mnóstwo doświadczenia i również zaczną pokazywać pazurki na scenie.

Czy jest coś, na co zwróciłeś uwagę w grze polskiej drużyny?

Wielokrotnie wspominam to na transmisjach, które mam okazje komentować. Przede wszystkim komunikacja, która czasami jest na topowym poziomie, a czasami wkradną się bardzo dziwne błędy, przez które głupio przegrywa się rundy. Do tego wszystkiego dochodzi bardzo dojrzale podejście od dziewczyn w momencie gry. Gdy jednej idzie lepiej gramy pod nią, dzisiaj Hanka, jutro Liina itp. widać to, że oddają sobie przestrzeń i starają się uzupełniać innymi aspektami gry. Fajnie ogląda się je, kiedy pracują jak jeden organizm, lecz czeka je jeszcze sporo sprawdzianów, które zweryfikują miesiące treningów.

Jak Twoim zdaniem zmieniła się kobieca scena e-sportowa w ostatnim czasie?

Zdecydowanie na plus, jak odpowiadałem w poprzednich pytaniach, uważam, że cała kobieca scena poszła DUŻY krok do przodu i liczę, że usłyszymy o nowych graczach oraz nowych gwiazdach, dzięki którym CS-owa scena dostanie kolejnego tchnięcia i zapału do oglądania.

Co sądzisz o tym artykule?
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0

Poprzedni artykułSłuchawki HyperX Cloud Stinger 2 Wireless już dostępne
Następny artykułArctic Alpine 17 LP – nowe chłodzenie mini-ITX
Dziennikarz esportowy, zajmujący się tematyką Counter-Strike: Global Offensive.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj