x-kom AGO przegrywa z OG Esports w trzecim meczu ESL Pro League Season 12

1
Fot. ESL

O ile w poprzednim meczu pomiędzy x-kom AGO, Jastrzębie” po ciężkiej rywalizacji pokonali Duńczyków, tak w meczu przeciwko OG, podopieczni Mikołaja “Minir0xa” Michałkowa byli całkowicie bez szans i to była dominacja, której mało kto się spodziewał, tym bardziej że Damian “Furlan” Kisłowski i jego koledzy w poprzednim meczu prezentowali się z bardzo dobrej strony.

Wysoka porażka na Trainie,

Pierwszą mapą rywalizacji pomiędzy x-kom AGO oraz OG był Train. Polacy rozpoczęli mecz po stronie atakującej wygrywając trzy pierwsze rundy, ale Mateusz „mantuu” Wilczewski i jego koledzy szybko odrobili rundy do polskiego zespołu i już na początku mieliśmy remis 4:4. W pewnym momencie, sytuacja na mapie się odmieniła. Aleksi „Aleksib” Virolainen i jego koledzy wyszli na dwie rundy prowadzenia 7:5. Pod koniec pierwszej połowy, OG wyszło na cztery rundy prowadzenia 9:5. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 10:5 dla OG.

Po zmianie stron rundę pistoletową zwyciężyli podopieczni Caspra „ruggaha” Due’a, powiększając tym samym swoje prowadzenie do sześciu rund przewagi. O ile w pierwszej części meczu na Train x-kom AGO wygrywało rundy, to w drugiej wygrali tylko jedną. OG zdominowało wręcz x-kom AGO i pewnie wygrało na pierwszej mapie wynikiem 16:5.

Powtórka z pierwszej mapy, całkowita dominacja ze strony OG

Drugą mapą było wybrane przez OG de_Inferno. x-kom AGO rozpoczęło po stronie broniącej wygrywając dwie pierwsze rundy, ale bardzo szybko Mateusz „mantuu” Wilczewski i jego koledzy odrobili rundy do swoich rywali, a nawet po chwili wyszli na prowadzenie 4:2. O ile sam początek meczu w wykonaniu polskich zawodników był dobry, to później powtórzyła się sytuacja z pierwszej mapy. Polacy rozpoczynają dobrze, natomiast w dalszym przebiegu rywalizacji nie mieli pomysłu jak przeciwstawić się swoim rywalom. Nathan „NBK-„ Schmitt i jego zespół od początku meczu dominował polską formacją, powiększając swoją przewagę w pierwszej połowie. OG w pierwszej połowie było zdecydowanie lepsze i pomimo, że x-kom AGO odrobiło punkty do swoich oponentów, ci dalej byli lepsi o pięć rund, 10:5.

Drugą połowę lepiej rozpoczęli zawodnicy OG, wygrywając rundę pistoletową i to było potwierdzenie ich dominacji na pierwszej mapie 11:5. To była całkowita dominacja ze strony europejskiej formacji, która pewnie pokonała x-kom AGO 16:6.

x-kom AGO vs. OG Esports 0:2
Train: 5:16
Inferno: 6:16

Zapraszamy również do poprzedniej relacji tekstowej z meczu pomiędzy x-kom AGO vs. Heroic.


Subscribe
Powiadom o

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

1 Komentarz
Inline Feedbacks
View all comments
trackback

[…] Na chwilę obecną, Natus Vincere jest liderem grupy A mając na swoim koncie 6 punktów, natomiast polska formacja ma tych punktów o połowę mniej, ale to nie oznacza, że grają źle. Damian „Furlan” Kisłowski i jego zespół na inaugurację przegrali z niemieckim BIG, natomiast w w drugim meczu byli lepsi od Heroic. W trzecim meczu, było wręcz zdominowane przez swoich rywali z europejskiego składu OG Esports. […]