x-kom AGO przegrywa z Natus Vincere w ESL Pro League Season 12, doskonały s1mple i pewne zwycięstwo Na’Vi

Fot. ESL / Adam Łakomy

W czwartym meczu ESL Pro League Season 12, x-kom AGO musiało uznać zdecydowaną wyższość swoich rywali z Natus Vincere, przegrywając z naszymi wschodnimi sąsiadami 0:2. Fantastycznie zaprezentował się Oleksandr “s1mple” Kostyliev, który jak zaczął dominować polskich zawodników to nie było mocnych na ukraińskiego gracza. Dla podopiecznych Mikołaja “Minir0xa” Michałkowa to już trzeci przegrany mecz z rzędu.

Wyrównana rywalizacja, ale jednak porażka na pierwszej mapie. Znakomity s1mple

Pierwszą mapą meczu pomiędzy x-kom AGO oraz Natus Vincere był de_Dust2. Polacy rozpoczęli rywalizację po stronie atakującej, ale to rywale z regionu CIS wygrali pierwsze trzy rundy wychodząc tym samym na prowadzenie 3:0. Pomimo bardzo dobrego początku ze strony Oleksandra „s1mple’a” Kostylieva i jego kolegów, polska formacja odrobiła punkty do swoich oponentów i po chwili był remis 4:4. W pierwszej połowie mecz był wyrównany, obie drużyny miały swoje okazje do zwycięstw w rundach, ale końcówka pierwszej części spotkania była zdecydowanie lepsza dla Natus Vincere, które zwyciężyło pięć rund z rzędu, a pierwsza połowa zakończyła się 10:5 dla ukraińsko-rosyjskiej formacji.

Drugą połowę lepiej rozpoczęli zawodnicy z naszej wschodniej granicy, którzy wygrali rundę pistoletową, ale szybko odpowiedziała polska formacja 11:6, by wygrać kolejne, dwie rundy, 11:8. Wydawało się, że po pierwszych wygranych rundach drugiej połowy, Damian „Furlan” Kisłowski i jego koledzy pójdą za ciosem i rundy będą wpadać na ich konto 13:9, ale później ponownie uaktywniła się gwiazda zespołu Na’Vi: Oleksandr „s1mple” Kostyliev, który robił swoje, grał perfekcyjnie, a Natus Vincere zdobywało kolejne punkty. W pewnym momencie, x-kom AGO nie tylko nie wiedziało jak powstrzymać świetnie grających oponentów, ale również były problemy z ekonomią, a co za tym idzie, również z ekwipunkiem, co wykorzystali ich rywale wygrywając cztery rundy z rzędu i kończąc mecz na pierwszej mapie wynikiem 16:9.

Zdecydowanie lepszy początek, wysokie prowadzenie i w rezultacie przegrana

Drugą mapą wybraną przez Natus Vincere był Nuke. Podopieczni Mikołaja „Minir0xa” Michałkowa rozpoczęli mecz po stronie broniącej wygrywając trzy pierwsze rundy, jednak później pomimo gorszego ekwipunku ze strony Natus Vincere, polska formacja przegrała rundę 3:1. Pomimo przegranej rundy, która była zupełnie niepotrzebna i z pewnością można było ją zagrać zdecydowanie lepiej oraz pokonać swoich oponentów reprezentujących ukraińską formację, ale jednak, mimo wszystko to Polacy dalej byli na prowadzeniu, które z rundy na rundę wyglądało lepiej i mieliśmy pewność, że to x-kom AGO wygra pierwszą połowę meczu na mapie de_Nuke, 8:4. Pod koniec pierwszej połowy, doskonale w pojedynku 1 na 1 zagrał Damian „Furlan” Kisłowski, który pokonał swojego rywala Denisa „electronica” Sharipova i w rezultacie wynik po pierwszej połowie to 11:4 dla x-kom AGO.

Drugą połowę lepiej rozpoczęli gracze Natus Vincere 11:5. Po zwycięstwie w rundzie pistoletowej, Egor „flamie” Vasiliev i jego koledzy, odrabiali punkty do polskiej formacji i w pewnym momencie wynik nie był już taki korzystny dla podopiecznych Mikołaja „Minir0xa” Michałkowa, mimo tego że przewaga rundowa dalej była po polskiej stronie 11:8. Wydawało się, że wszystko idzie w dobrym kierunku, a jednak nie, Natus Vincere po tym jak swoją akcję wygrał Egor „flamie” Vasiliev, najpierw zremisowało 12:12, a następnie wyszło na prowadzenie 13:12. W końcowych fragmentach gry Natus Vincere pokazało, że są tym lepszym zespołem, pokonując w rezultacie x-kom AGO 16:13.

x-kom AGO vs. Natus Vincere 0:2
Mirage: 9:16
Nuke: 13:16

Zapraszamy również do tekstu, w którym piszemy o tym, jak prezentuje się x-kom AGO w ESL Pro League Season 12., a także o wygranym meczu z duńskim Heroic, oraz przegranym meczu przeciwko OG

Więcej informacji o ESL Pro League Season 12.


0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
trackback

[…] W czwartkowe po południe, x-kom AGO zagrało mecz przeciwko ukraińsko-rosyjskiej formacji Natus Vincere, ale w nim Polacy nie mieli czego szukać. Oskar “oskarish” Stenborowski i jego koledzy zostali wręcz zdominowani przez świetnie grające Natus Vincere. […]