Team Kinguin zagra w finale turnieju ZOTAC Cup Masters

0
zotackinguincsgo
Źródło: Team Kinguin

Po raz kolejny w 3-mapowym pojedynku, lepsza okazała się rodzima drużyna znad Wisły.

Po świetnym comebacku z niekorzystnego wyniku, Polakom udało się wygrać na pierwszej mapie możliwie najbardziej wyrównanym wynikiem

Team Kinguin 16:14 Ghost Gaming (de_mirage)

Spotkanie rozpoczęło się na mapie de_mirage. Polacy zaczęli po stronie terrorystów i niestety nieskutecznym atakiem przegrali rundę pistoletową. W drugiej rundzie, nasi rodacy zmuszeni byli grać z samymi pistoletami, lecz to nie przeszkodziło wygrać rundy, dzięki złemu ustawieniu zawodników zza Oceanu. Kolejne cztery rundy to taktyczny popis Teamu Kinguin, który fantastycznie wykorzystywało błędy przeciwników. Ghost Gaming nie zamierzało się jednak szybko poddawać i po zebraniu odpowiednich funduszy na pełen zakup, zabrali się za odrabianie strat z niekorzystnego wyniku 1:5. Amerykanie świetnie skracali swoje pozycje co poskutkowało nawet prowadzeniem 8:6. Ostatecznie pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 8:7. Po zmianie stron akcją indywidualną w pistoletówce popisał się Mikołaj „mouz” Karolewski i dzięki niemu punkt trafił do Polaków. Następne rundy przyniosły nam wiele emocji, dużo kluczowych rund 1vsX, po stronie polskiej jak i amerykańskiej. W pewnym momencie amerykanie odskoczyli polakom nawet na cztery oczka prowadząc już 14:10. Wtedy „pingwiny” skuteczną defensywą wykurzyli rywali, wygrywając po comebacku 16:14.

Amerykanie nie dali Polakom żadnych szans po stronie antyterrorystów.

Team Kinguin 9:16 Ghost Gaming (de_nuke)

Zawodnicy przenieśli się na mapę de_nuke, na której strona antyterrorystów ma bardzo duże znaczenie. To własnie Team Kinguin rozpoczął po stronie defensywnej dzięki wygranej rundzie nożowej. Polacy wygrali rundę pistoletową i z każdą rundą powiększali swoją przewagę. Problemy rozpoczęły się w rundzie ósmej, w której Polacy musieli uznać wyższość rywali i zagrać rundę ekonomiczną. Od tamtej pory obie drużyny wygrywały rundy na przemian, a pierwsza połowa zakończyła się identycznym jak na pierwszej mapie 8:7. Druga połowa to totalna dominacja Ghost Gaming, amerykanie oddali polakom tylko jedną rundę! Spotkanie na de_nuke zakończyło się wynikiem 16:9.

Szybkie ataki na bombsity zaowocowały zwycięstwem w całym spotkaniu

Team Kinguin 16:8 Ghost Gaming (de_overpass)

Po raz kolejny, lepiej rozpoczęli zawodnicy Ghost, ale już w trzeciej rundzie drużyna Wiktora „TaZa” Wojtasa odpowiedziała grając na samych pistoletach. Przez pewien czas byliśmy świadkami świetnych wymian, indywidualnych zagrywek, w szczególności czwórkowy boost, który zakończył się efektownym trafieniem przez Matthew „Wardella” Bowmana. Rundy były naprawdę wyrównane, co przekształciło się po raz trzeci w tym spotkaniu na wynik 8:7 po pierwszej połowie. Druga połowa to skrócie dominacja drużyny z nad Wisły, która była w stanie oddać rywalom tylko dwa oczka i tym samym drużyna Wiktora „TaZa” Wojtasa zagra w jutrzejszym finale!