Te drużyny nie zagrają już na Majorze

0
Ke CaptainMo Liu - TyLoo
Źródło: HLTV.org

Dla niektórych zespołów, turniej FACEIT Major London 2018 już się skończył. Poznaliśmy drużyny, które dalej nie zagrają.

Vega Squadron, czyli zespół który mógł zaskoczyć?

Rosyjska drużyna, Vega Squadron dla której to był drugi występ na Majorze – wcześniej ta formacja zagrała podczas PGL Major Kraków 2017 – już ich nie zobaczymy w dalszej fazie, gdyż przegrali swój decydujący mecz. Jednakże, początek dla Vega był bardzo dobry, a mianowicie, w pierwszym spotkaniu pokonali amerykański zespół Cloud9 i to dość wysoko (16:4), ale w drugim przegrali z duńską formacją Astralis (16:4). W trzecim meczu, Rosjanie zagrali przeciwko Szwedom z Fnatic i to spotkanie było bardzo ciekawe, chociaż ze względu na wynik (16:14).

Wydawać by się mogło, że po pokonaniu Cloud9, rosyjsko-ukraińska drużyna zaskoczy swoją dobrą grą i awansuje dalej, ale nie tym razem.

Zmiany w Mousesports, ale Major już nie dla nich.

Po zmianach w Mousesports, wydawało się, że ten zespół zmieni swoją grę na lepszą, ale jak widać, nie do końca tak było a to za sprawą chociażby tego że drużyna Janusza „Snaxa” Pogorzelskiego przegrała trzy mecze, nie wygrywając żadnego i już w Anglii nie zagra.

W pierwszym meczu, Mousesports zagrało z Ninjas in Pyjamas i całkiem dobrze sobie radzili, ale to jednak Szwedzi okazali się być lepsi (16:12), w kolejnym meczu, zagrali z MIBR i ten mecz także przegrali wynikiem 16:6. Ich bilans nie był dobry, bo wynosił 0-2. Zespół Chrisa „ChrisJ” de Jonga miał szansę na to, żeby zostać w turnieju, ale musiał koniecznie wygrać w trzecim meczu z FaZe Clan, ale tak się nie stało. Bilans meczowy 0-3 i w rezultacie, koniec występów na Majorze.

Oni również mogli zaskoczyć, ale nie tym razem, Winstrike Team.

Winstrike Team, czyli zespół który zaczął turniej od przegranej z Team Liquid, a następnie musiał uznać wyższość szwedzkiej formacji – Fnatic. W trzecim meczu, rosyjska drużyna zagrała swój najlepszy mecz, jeśli chodzi o ten turniej i byli bardzo blisko pokonania zwycięzców Majora z Bostonu z tego roku, czyli Cloud9.

Chińska, dobra gra zespołu, ale to nie wystarczyło – TyLoo.

O chińskim zespole TyLoo można by w zasadzie rozmawiać długo. Jest to na pewno drużyna, która ma w sobie ogromny potencjał i to widać po ich świetnej grze, którą prezentują. Już na początku, pokazali jak dobrze potrafią grać pokonując brazylijską formację MIBR. Jednak w drugim spotkaniu już tak dobrze nie było, bo drużyna z Niemiec – BIG – okazała się być lepsza (16:7). Trzecie spotkanie, czyli mecz z zespołem HellRaisers i porażka (10:16). W decydującym pojedynku, o tym kto zagra dalej, czy będzie to drużyna „Bnteta” czy też „Karrigana”, wygrał ten drugi. TyLoo z bilansem 1-3 nie zagra dalej na turnieju.