Kilka dni temu w internecie pojawiła się informacja dotycząca API interfejsu Vulkan. Twierdzono, że sterowniki graficzne w trybie linked display adapter wymagają WDDM przy konfiguracji SLI lub CrossFire. Taka notka wypłynęła wprost z oficjalnego slajdu organizacji Khronos Group, który to został udostępniony podczas Game Developers Conference 2017. Problem w tym, że tryb linked display adapter jest częścią WDDM 2.0, która to jest tylko w systemie Windows 10.

Portal pcper.com postanowił nieco wyjaśnić, o co chodzi w całym tym zamieszaniu. Poniższa tabelka przyda się do tego:

Implicit Multi-GPU (LDA Implicit) Explicit Multi-GPU (LDA Explicit) Unlinked Multi-GPU (MDA)
Windows 7
Windows 8.1
Windows 10
macOS Apple nie pozwala na dystrybuowania Vulkan API w sterownikach graficznych
Linux / etc.

Dobra wiadomość jest taka, że Vulkan w konfiguracji wielu kart graficznych może być wspierany pod Windows 7 i Windows 8.1 w trybie zwanym MDA. Tryby LDA pozwalają deweloperom na ustalenie takiej samej wydajności dla obu kart graficznych, z wykorzystaniem pojedynczego interfejsu. Dodatkowo grupy złożone z kilku kart muszą mieć obsługę bezpośrednio w sterowniku.

Warto nadmienić, że najnowsza aktualizacja Vulkana, otrzymała rozszerzenie powiązane z Explicit Multi-GPU. Dzięki niemu możliwe będzie tworzenie grup złożonych z kilku kart rozpoznawanych jako jedno urządzenie logiczne. Ma to ułatwić możliwość wykorzystania i współdzielenia wszystkich oferowanych przez konstrukcje zasobów.

Z drugiej strony, ograniczenia mogą skłonić deweloperów do wykorzystywania niezlinkowanych konfiguracji GPU. Jest sporo możliwości, jak post-processing, zadania GPGPU jak fizyka czy sztuczna inteligencja. Co ciekawe, grupy złożone z kilku kart były odpowiedzią na żądania deweloperów, aby ułatwić im pracę.


ŹRÓDŁOpcper.com
Poprzedni artykułGenesis Xenon 200 – mysz dla graczy z przyciskiem snajperskim
Następny artykułProblemy z instrukcjami FMA3 w nowych układach Ryzen
Zawodowo zajmuję się pisaniem newsów i artykułów na portalach OSWorld.pl i PCMod.pl. Prócz tego składam i naprawiam komputery dla znajomych oraz klientów. Moja przygoda z komputerami, zaczęła się pod koniec liceum, czyli w roku 2005, kiedy to złożyłem swój pierwszy zestaw. Wciągnęło mnie to na tyle, że do dnia dzisiejszego nie ma dnia, abym nie dowiedział się czegoś nowego ze świata nowoczesnych technologii. Kiedy inni pasjonują się super samochodami, ja potrafię ucieszyć się z dobrze wyglądającego i wydajnego procesora, płyty głównej, karty graficznej, obudowy itp. Od przeszło 7 lat przygotowuję wirtualne konfiguracje i składam komputery. Jest to moja wielka pasja, którą staram się należycie pielęgnować, codziennie ucząc się czegoś nowego i utrwalając obecną wiedzę do perfekcji.