PACT zagra z Fnatic w dolnej drabince turnieju. Za nami pierwszy dzień kwalifikacji do cs_summit 6 Europe.

2
Fot. Facebook.com/ PACT.gg

Za nami pierwszy dzień zamkniętych kwalifikacji do rozgrywek cs_summit 6 w Europie. Jak wiadomo, mieliśmy okazję oglądać także polskie formacje czy zawodników. Jak potoczyły się losy Sprout, AVEZ czy PACT?

Sprout

Zaczynamy od Niemieckiego zespołu, ale nie bez Polaków. Paweł „dycha” Dycha oraz Michal „snatchie” Rudzki wraz ze swoją drużyną rozpoczynali te rozgrywki od spotkania przeciwko OG. Aby zostawić sobie choćby szansę musieli odnieść sukces w tym meczu. Wtedy, nawet przy porażce w kolejnym spotkaniu, mieliby jeszcze okazję powalczyć o upragnionego slota. Konfrontacja zaczęła się od mapy Train, która od początku została zdominowana przez międzynarodowy skład i w konsekwencji zwyciężona 16:5. Potem przyszedł czas na Mirage i odpowiedź drugiej ekipy. Tam własnie drużyna Sprout pokonała swoich rywali wynikiem 16:7. Na koniec mieliśmy okazję oglądać wyrównane starcie na Nuke, zakończone sukcesem zespołu Valdemara „valde” Bjørn Vangså 16:12. W taki właśnie sposób OG powędrowało do następnej fazy i spotkania z c0ntact, a ich przeciwnikom pozostało pożegnać się z turniejem. 

AVEZ

Przechodzimy do pierwszej polskiej ekipy – AVEZ. Była to drużyna, która dawała nam chyba największe szansę ze względu na ich dotychczasowe doświadczenia z kwalifikacjami i zmaganiami z topowymi drużynami. Niestety ta nadzieja szybko zgasła, ponieważ „ośmiorniczki” nie poradziły sobie w meczu z c0ntact przegrywając 0:2 (16:13 Inferno, 16:11 Nuke). 

PACT

Na koniec został nam PACT, czyli ostatnia nadzieja dla polskiej sceny na tym turnieju. Zespól Kamila „Sobola” Sobolewskiego w swoim pierwszym spotkaniu podejmował Mad Lions z niespodziewanie pozytywnym skutkiem. Duńczycy pokazali się z dużo gorszej strony i musieli uznać wyższość rywala przegrywając 0:2 (16:13 Inferno, 16:11 Nuke). Po tak znakomitym sukcesie przyszła pora na teoretycznie dużo gorszego oponenta, czyli Fate. W spotkaniu z Bułgarami rzeczywistość okazała się być jednak zupełnie inna. Polacy zaczęli świetnie, ponieważ od zwycięstwa na mapie przeciwnika – Overpass – wynikiem 16:4. Potem za to przyszedł czas na odpowiedź w postaci porażki 16:14 na swoim Vertigo. Oponenci poszli za ciosem i zgarnęli także Traina 16:13, awansując tym samym na finały cs_summit 6 Europe.

Dla polskiej formacji to jednak nie koniec przygody. Już jutro o godzinie 15:00 PACT stawi czoła drużynie Fnatic. Przyszła pora na mecz o być albo nie być. Te oraz inne spotkania kwalifikacji możemy oglądać na jednym z kanałów BeyondTheSummit za pośrednictwem platformy twitch.tv

Zapraszam także do tekstu dotyczącego wczorajszego triumfu Complexity w europejskich finałach BLAST Premier Spring 2020. 


Subscribe
Powiadom o

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

2 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
trackback

[…] Po niespodziewanym zwycięstwie na MAD Lions i porażce przeciwko Fate, ekipie PACT przyszło mierzyć się w dolnej drabince z Fnatic. Szwedzi za to, najpierw pokonali Nordavind, a następnie ulegli Heroic. Przegrany zespół tego meczu odpadał z walki o główny cel, slota na turnieju cs_summit, a więc stawka była duża. Konfrontacja zaczęła się od mapy Train, będącej wyborem oponentów Polskiej formacji. Jak się okazało ich decyzja była jak najbardziej rozsądna, ponieważ od samego początku dominowali i w konsekwencji zwyciężyli wynikiem 16:7. Katem naszych rodaków okazał się być Robin „flusha” Rönnquist, który zagrał fenomenalnie zdobywając 23 zabójstwa i osiągając rating wysokości… Czytaj więcej »

trackback

[…] wczorajszych meczach, o których pisaliśmy w podsumowaniu podopieczni Vincenta „VinSa” Jozefiaka najpierw pokonali duńskie MAD Lions, a […]