OG z Virtus.pro o awans, następnie rywalizacja w amerykańskim regionie ESL Pro League Season 11

Fot. Beyond the Summit - Todd Gutierrez

Kończy się rywalizacja regionu europejskiego w grupie C – ESL Pro League Season 11. Drużyna, która początkowo nie była faworytem i wydawało się, że może zająć miejsca w przedziale 2-3, zagrała bardzo dobrze. Mowa tutaj o zespole Mateusza “mantuu” Wilczewskiego – OG, czyli jednocześnie liderze europejskiej grupy C.

Wygrać, zdobyć kolejne punkty i mieć awans do następnej fazy ESL Pro League Season 11

OG prezentuje się bardzo dobrze i niespodziwanie jest liderem swojej grupy. Podopieczni Caspra “ruggaha” Due’a nie przegrali żadnego z dotychczas żadnego meczu, a na swoim koncie mają obecnie 9 punktów. Jeśli dzisiaj Aleksi “Aleksib” Virolainen i jego koledzy pokonają formację Virtus.pro, zagwarantują sobie miejsce w następnej rundzie regionu europejskiego ESL Pro League Season 11. Drużyna z polskim zawodnikiem w składzie pokonała TYLOO, mousesports, G2 Esports, tak więc dwie drużyny które są bardzo mocnymi rywalami dla innych zespołów, natomiast nie dla OG

Virtus.pro bez szans na awans

Kazachowie reprezentujący Virtus.pro nie mają już większych szans na awans, jedynie co to mogą zaprezentować się z lepszej strony, niż było to przez trzy, ostatnie mecze ale po formie, którą prezentują nie będzie to takie proste. 

Mecz pomiędzy OG oraz Virtus.pro to jedyne dzisiejsze spotkanie w europejskiej rywalizacji, następnie przeniesiemy się do Stanów Zjednoczonych na dwa, kolejne mecze. 

Inna sytuacja w regionie amerykańskim

Sytuacja w amerykańskim regionie ESL Pro League Season 11 jest nieco inna, niż w regionie europejskim, bo zespoły z ostatnich miejsc w tabeli grupy D, które mają po 3 punkty, mogą jeszcze uzyskać lepszą pozycję w swojej grupie, chociażby brazylijski MIBR, czy też amerykańskie Swole Patrol mające na swoich kontach taką samą liczbę punktów – 3. 

Pozostałe, cztery drużyny mają również taką samą liczbę punktów – 6, ale dzisiaj może się to zmienić. Liderem grupy D jest brazylijska FURIA, która wczoraj przegrała z amerykańskim Evil Geniuses. Na pewno w tej grupie rywalizacja będzie do końca, bo jak widać, wszystkie drużyny mają po tyle samo punktów. 

Dwa miejsca na dole kontra dwa miejsca na dole

Dzisiejsze mecze w amerykańskim ESL Pro League Season 11 będą ciekawe ze względu na to, że lider gra z przedostatnim miejscem, natomiast wicelider gra z ostatnim miejscem w grupie. Żadna z drużyn nie stoi na przegranym miejscu. 

14:25 – OG vs. Virtus.pro
18:00 – FURIA vs. Swole Patrol
22:00 – Evil Geniuses vs. MIBR

Zapraszamy również do podsumowania wczorajszego dnia, który znajdziecie tutaj