Xyp9x odejdzie z Astralis?

0
11
Xyp9x
Fot. ESL - Viola Schuldner

Wraca temat zawodników duńskiego składu CS:GO Astralis, którym pod koniec obecnego roku kończą się kontrakty z organizacją. Jakiś czas temu pojawiła się informacja o tym, że być może sam trener Danny “zonic” Sorensen opuści duńską drużynę, ale jak widać nie tylko on myśli nad swoją przyszłością, a także sami zawodnicy. Czy Andreas “Xyp9x” Højsleth odejdzie z organizacji?

Człowiek od zadań specjalnych, nazywany także “clutchmeister”

Andreas “Xyp9x” Højsleth w rozmowie z redakcją Dexerto powiedział co nie co o swojej przyszłości. Warto dodać, że Duńczyk reprezentuje Astralis od sześciu lat:

Kocham Astralis, ale uważam, że to idealny moment na to, by rozejrzeć się dookoła, rozważyć posiadane opcje i sprawdzić, co przyniesie przyszłość. Odbyły się już pewne rozmowy z Astralis, ale nic nie jest jeszcze przesądzone, a sprawa pozostaje niepewna. Wiemy tylko, że chcę nadal rywalizować na najwyższym poziomie. Z łatwością mogę wyobrazić sobie wykorzystującego swoje umiejętności i doświadczenie, by stworzyć nowy zespół, lub po prostu pomagającego istniejącej już drużynie w postawieniu kolejnego kroku w drodze na szczyt” – skomentował Xyp9x.

karrigan przywita nowego kolegę?

Według niektórych informacji, Xyp9x mógłby dołączyć do FaZe Clan. Sam zawodnik potwierdził, że były rozmowy pomiędzy dwiema organizacjami:

FaZe? Pojawiło się wiele plotek i pomiędzy organizacjami obyły się pewne rozmowy, ale nie mogę wchodzić w szczegóły. Szukam zespołu, który jest profesjonalny i posiada doświadczenie, dzięki któremu mógłby wykonać ostatni krok i znaleźć się pomiędzy najlepszymi. Wiele ekip z Ameryki Północnej często przebywa na bootcampach w Europie albo nawet jest tutaj na stałe. Nie jest to więc opcja, której bym nie rozważył“.

Zakończenie pewnej ery w zespole

Od trzech lat Andreas “Xyp9x” Højsleth, Peter “dupreeh” Rasmussen, Lukas “gla1ve” Rossander oraz Emil “Magisk” Reif oraz Nicolai “dev1ce” Reedtz tworzyli jeden zespół, który na światowej scenie CS:GO napisał historię. Zakończenie pewnej ery pojawiło się w momencie, kiedy w kwietniu był prawdziwy hit transferowy. Wtedy właśnie Nicolai “dev1ce” Reedtz postanowił zmienić organizację na szwedzkie Ninjas in Pyjamas

 “Sądziłem, że nadal będziemy w stanie wygrywać turnieje. Jednak w miarę rozwoju wydarzeń zdałem sobie sprawę, że tamten okres już się nie powtórzy. Nie mówię, że w tym składzie nie wygramy już niczego, ale z pewnością jest trudniej, a nasze kontrakty się kończą, więc nie mamy zbyt dużo czasu, by wszystko naprawić. Historia, którą napisaliśmy w trakcie trzech lat, gdy wygraliśmy niemal wszystko, zgarnęliśmy cztery tytuły na Majorze… To była naprawdę długa podróż. Wydaje mi się jednak, że gdy dev1ce odszedł, to ta era się zakończyła. I nie ma w tym winy samej organizacji. Chodzi po prostu o mnie i o to, gdzie mogę wygrywać. Na tym się obecnie skupiam. Każdy gracz rozważałby swoje możliwości w momencie, gdy kończyłby mu się kontrakt. Jako zespół stworzyliśmy pewną erę i nie mam żadnych złych odczuć względem Astralis. Pomogli nam dojść do tego miejsca, optymalizując nasz wydajność i wznosząc na wyższy poziom. Teraz to jednak inny zespół i inny okres. Myślę, że możemy stwierdzić, że pierwsze Astralis, którego byłem częścią, już nie istnieje” – skomentował Duńczyk.

Jakiś czas temu do duńskiego składu dołączył nowy zawodnik – Philip “Lucky” Ewald. W momencie pisania tego tekstu Astralis rozpoczyna rywalizację w ramach ESL Pro League Season 14, a organizacja podała skład na pierwszym meczu przeciwko Team Spirit i nie ma w nim Xyp9x’a

Czy będzie rotacja między zawodnikami w składzie?

Xyp9x: Jeszcze nie podjęliśmy decyzji. Tyle mogę powiedzieć. Sądzę jednak, że nadchodzą pewne niespodzianki, w których temat nie chcę się zagłębiać 


Poprzedni artykułENCE przegrywa z Team Vitality w pierwszym meczu ESL Pro League Season 14
Następny artykułENCE z porażką, Duńczycy oraz Francuzi ze zwycięstwami w ESL Pro League Season 14
Dziennikarz esportowy, zajmujący się tematyką Counter-Strike: Global Offensive.