ENCE pokonuje Astralis w ESL Pro League Season 14!

0
16
ENCE
Fot. facebook.com/enceesports

O ile wczoraj reprezentanci fińskiej organizacji zostali pokonani przez Francuzów z Team Vitality w ramach ESL Pro League Season 14, tak dzisiaj ENCE w składzie z dwójką Polaków: Olkiem “hadesem” Miskiewiczem oraz Pawłem “dychą” Dychą nie dali żadnych szans swoim duńskim oponentom z Astralis. Rewelacyjna gra ze strony międzynarodowego składu.

Reprezentanci międzynarodowego składu ENCE, w którym gra dwóch, polskich zawodników: Olek “hades” Miskiewicz oraz Paweł “dycha” Dycha mecz przeciwko duńskiemu Astralis na mapie Ancient rozpoczęli po stronie atakującej i w szybkim tempie wyszli na prowadzenie, zwyciężając rundę pistoletową, ale również w szybkim tempie stracili swoją przewagę już na początku, bo Lukas “gla1ve” Rossander i jego koledzy odrobili punkty i był remis 2:2, a po chwili to fińska organizacja wyszła na prowadzenie 4:2. Wydawało się, że to będzie wyrównana mapa, szczególnie po początku rywalizacji, ale w pewnym momencie ENCE zaczęło całkowitą dominację swoich rywali z Astralis, wygrywając aż 10:3! Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 10:5 dla ENCE.

Po zmianie stron, runda pistoletowa należała do podopiecznych Danny’ego “zonica” Sørensena 10:6. Wydawało się, że po tym jak Duńczycy wygrali pierwszą rundę po zmianie stron i kolejne dwie, pójdą za ciosem i doprowadzą do remisu, albo nawet wyjdą na prowadzenie, ale tak się nie stało. Olek “hades” Miskiewicz i jego koledzy dokończyli to, co zaczęli w pierwszej części meczu, czyli całkowitą dominację. W rezultacie, ENCE pokonało Astralis wynikiem 16:9.

Drugą mapą był Nuke. Reprezentanci międzynarodowego składu rozpoczęli grę po stronie broniącej i zaczęli bardzo dobrze, bo od zwycięstwa w pierwszych, trzech runda, więc szybko wyszli na prowadzenie 3:0. Po chwili, Marco “Snappi” Pfeiffer i jego zespół wyszedł na znaczne prowadzenie, 5:0. Jednak po chwili, duńska formacja zaczęła odrabiać straty do swoich rywali, 7:3 i to się udało, bo z bardzo dobrego wyniku dla reprezentantów ENCE, czyli 7:2 zrobiło się 7:6. Pierwsza połowa zakończyła wynikiem 8:7 dla międzynarodowej formacji.

W drugiej połowie, Joonas “doto” Forss i jego koledzy wygrali rundę pistoletową i trzy kolejne, wychodząc tym samym na prowadzenie 10:7, a następnie 13:8. Astralis było wręcz dominowane przez ENCE. Wydawało się, że Lotan “Spinx” Giladi i jego koledzy mają wszystko pod kontrolą, a jednak nie do końca, bo ponownie Lukas “gla1ve” Rossander i jego zespół powracali do meczu, 14:11. W rezultacie, ENCE pokonało Astralis wynikiem 16:11.

ENCE vs. Astralis 2:0
Ancient: 16:9
Nuke: 16:11

Transmisję ESL Pro League Season 14 z polskim komentarzem można oglądać na ESL.TV Polska.


Poprzedni artykułKolejny trudny rywal ENCE w ESL Pro League Season 14
Następny artykułpashaBiceps tworzy nową drużynę!
Dziennikarz esportowy, zajmujący się tematyką Counter-Strike: Global Offensive.