ENCE przegrywa w ESL Pro League Season 14 przeciwko Duńczykom

0
18
DreamHack Open November 2021
Fot. Good Game League - Maciej Kołek

Międzynarodowy skład ENCE przegrał mecz przeciwko duńskiemu Heroic w kolejnym meczu ESL Pro League Season 14. Na pierwszej mapie Marco “Snappi” Pfeiffer i jego koledzy całkowicie zdominowali swoich rywali, ale na późniejszych, dwóch mapach role się odwróciły, ale mecze były wyrównane.

Pierwszą mapą rywalizacji pomiędzy ENCE, w składzie którego gra Olek „Hades” Miskiewicz oraz Paweł „dycha” Dycha oraz Heroic był Mirage. Reprezentanci międzynarodowego składu fińskiej organizacji rozpoczęli grę po stronie atakującej wygrywając rundę pistoletową oraz cztery kolejne, wychodząc tym samym na prowadzenie 5:0. Duńczycy odpowiedzieli co prawda dwiema, wygranymi rundami, 5:2 ale nie przełożyło się to na wynik, który był korzystny dla podopiecznych Eetu „sAwy” Sahy. W pewnym momencie, ENCE zaczęło wręcz dominować swojego rywala, a wynik mówił sam za siebie, 8:2. Casper „cadiaN” Moller i jego zespół próbował odwrócić losy meczu i faktycznie Heroic odrobiło kilka punktów do swojego rywala, ale to wciąż było za mało, aby jakkolwiek postawić się ENCE, które grało świetnie, a szczególnie Marco „Snappi” Pfeiffer, który grał rewelacyjnie. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 10:5 dla ENCE.

W drugiej połowie, reprezentanci duńskiej organizacji wygrali co prawda rundę pistoletową, ale po chwili Olek „Hades” Miskiewicz i jego koledzy odpowiedzieli również zwycięstwem, podwyższając swoje prowadzenie 12:5. Do końca meczu reprezentanci ENCE dominowali i w rezultacie pokonali Heroic wynikiem 16:5.

Drugą mapą był Overpass, którą wybrali reprezentanci duńskiego składu. ENCE rozpoczęło grę po stronie broniącej, ale to Heroic wygrało rundę pistoletową. Początek nie był udany dla Pawła „dychy” Dychy i jego kolegów, bo w pewnym momencie międzynarodowa formacja przegrywała aż 6:1. W pierwszej części meczu, ENCE nie potrafiło przeciwstawić się zdecydowanie grającemu Heroic, które dominowało, 10:2. Pod koniec pierwszej połowy, Lotan „Spinx” Giladi i jego koledzy odrobili straty punktowe do swoich rywali. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 10:5 na korzyść Heroic.

W drugiej połowie, ENCE wygrało rundę pistoletową, a następnie zdobyło cztery punkty z rzędu, doprowadzając do remisu, 10:10, a po chwili nawet na prowadzenie 11:10. Po chwili sytuacja na mapie zmieniła się. Zespoły grały na przewagi rundowe, ale w lepszej sytuacji była duńska formacja, 14:12. W  rezultacie, Heroic pokonało ENCE wynikiem 16:12.

Trzecią i decydującą mapą był Nuke, na którym ENCE zaczęło po stronie atakującej, ale to Duńczycy wygrali rundę pistoletową i kolejne dwie, wychodząc na prowadzenie 3:0. Olek „Hades” Miskiewicz i jego koledzy odrobili straty punktowe do rywali i był remis 3:3. W pewnym momencie, sytuacja na mapie zmieniła się diametralnie na korzyść Martina „stavna” Lunda i jego zespołu, który zdobył cztery kolejne punkty pod rząd i wyszedł na prowadzenie 7:3. Międzynarodowy ENCE nie za bardzo wiedział, jak ma przeciwstawić się bardzo dobrze grającemu oponentowi. Chociaż po chwili, podopieczni Eetu „sAwy” Sahy zaczęli odrabiać rundy do swoich rywali, co im się udało, 7:5. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 8:7 dla Heroic.

W drugiej połowie, Marco „Snappi” Pfeiffer i jego drużyna wygrała rundę pistoletową, ale później mecz zrobił się wyrównany, a zespoły grały na przewagi. Pod koniec meczu, duńska formacja była lepsza, 15:12. W rezultacie, Heroic pokonało ENCE wynikiem 16:14.

ENCE vs. Heroic 2:1
Mirage: 16:5
Overpass: 12:16
Nuke: 14:16

Więcej informacji na temat ESL Pro League Season 14. Transmisja z polskim komentarzem dostępna na kanale ESL.TV Polska.


Poprzedni artykułAOC AG254FG – monitor z nowej serii AGON by AOC
Następny artykułENCE kontra Ameryka w ostatnim meczu grupy A w ESL Pro League Season 14
Dziennikarz esportowy, zajmujący się tematyką Counter-Strike: Global Offensive.