XO: Prezentują się znacznie lepiej, niż mógłbym przypuszczać

0
29
XO
Fot. Intel Extreme Masters World Championship 2015 - Adam Łycha

Trwa Intel Extreme Masters Cologne 2021. Po fazie Play-In, grupowej oraz przed fazą Play-off porozmawialiśmy z komentatorem Counter-Strike’a – Damianem “XO” Gołembiewskim, który komentował również mecze zespołów podczas obecnego turnieju, więc podzielił się z nami swoimi obserwacjami.

Michał Urban: Intel Extreme Masters Cologne 2021 powoli nam się kończy. Jednak zacznę od początku. Jeszcze przed rozpoczęciem turnieju głównego mieliśmy fazę Play-In, czyli kwalifikacji. Niestety, ale i tym razem ani MICHOWI, ani mantuu nie udało się awansować do fazy głównej. Jak myślisz, co mogło być powodem porażki i w rezultacie brakiem awansu?

Damian “XO” Gołembiewski: Co do MICHA to temat jest prosty, bo gra im się nie klei ani drużynowo, ani indywidualnie. Jeden wygrany mecz na ViCi i kilka fajnych strzałów- to nie wystarczy na taki turniej. Co do OG, to wiązałem z nimi nadzieje, ale porażka 0:2 na Renegades zakończyła ich udział w turnieju. Nie wiem co tam się dzieje, bo na papierze to wygląda naprawdę dobrze, a w grze dalej nie ma stabilizacji. Może to LANowy paraliż?

W Play-In grały różne zespoły ze światowej sceny Counter-Strike’a. Jak ocenisz grę poszczególnych zespołów w fazie kwalifikacji?

Damian “XO” Gołembiewski: Oczywiście w tej fazie najlepiej wypadło Ninjas in Pyjamas, FaZe i BIG – oni nie stracili nawet mapy. Ci ostatni pozytywnie zaskoczyli, bo od zawsze mówiono, że BIG woli grać online. Moim zdaniem awansowały te ekipy, które awansować powinny. Mam wątpliwości jedynie co do OG, bo spodziewałem się nawet wyjścia z górnej drabinki, ale nic z tego nie wyszło. Dobra robota od Renegades, bo po przegraniu pierwszego meczu nie stracili mapy z MIBR i OG. Co do całej fazy Play-In, to moim zdaniem wyszło rewelacyjnie. Poziom był odpowiedni do rozgrywek.

Przejdźmy do fazy głównej. Czy spodziewałeś się tego, że m.in FaZe Clan może przejść tak daleką drogą, od Play-In’ów po fazę grupową, aż do Play-Off? Dużo mówi się na temat tej drużyny w ostatnim czasie.

Damian “XO” Gołembiewski: Raczej niewiele osób się tego spodziewało, ale moim zdaniem nie powinniśmy być specjalnie zaskoczeni. FaZe ma sporo minusów i problemów, jeżeli chodzi o ułożenie składu i prowadzenie Karrigana, ale mają również świetny duet w postaci Twistzza i Broky’ego. Dodatkowo Olof zagrał znacznie lepiej, niż można było się tego spodziewać i tak oto powstała mieszanka, która cały czas jest w grze.

Które zespoły zrobiły na Tobie duże wrażenie w grupie?

Damian “XO” Gołembiewski: G2, Virtus.Pro i Astralis. Trzy ekipy, które były dla mnie zagadką, ale każdej udało się dostać do playoffów. Plusik dla Renegades, bo urwali mapę NaVi.

Jak podoba Ci się cały turniej? Jest to pierwszy od ponad roku event jako LAN-owy, co prawda bez udziału kibiców, ale jednak. Czy zauważyłeś jakieś zmiany w drużynach, czy u samych zawodników?

Damian “XO” Gołembiewski: Raczej jeszcze nie poczułem tego klimatu, ale oczywiście LAN-owe warunki mogły mieć wpływ na kilka drużyn – czy przez to Astralis zagrało tak dobrze, a OG tak słabo? Super, że turnieje wracają w takim formacie, bo oglądanie graczy na kamerach dodaje klimatu i pozwala lepiej wczuć się w rozgrywkę. Co do zmian u zawodników, to znowu apEX był głośny, a Boombl4 zmienił kolor włosów.

Wydaje się, że większość kibiców patrzy na grę Gambit Esports, drużyny która podczas rywalizacji internetowej radziła sobie doskonale. W Niemczech również zespół Hobbita prezentuje się z bardzo dobrej strony. Czy według Ciebie są jednym z faworytów do wygrania całego turnieju?

Damian “XO” Gołembiewski: Na tym etapie na pewno są jednym z faworytów, ale na pewno za NaVi i G2. To będzie świetny moment na weryfikację, czy presja internetowa można być tak samo wykorzystana w warunkach LAN-owych. Doświadczenie Hobbita musi zostać wykorzystane.

Przed nami faza play-off, w której to Astralis zagra z Virtus.pro, FaZe Clan podejmie Gambit. Jak widzisz te dwa mecze?

Damian “XO” Gołembiewski: Czuję, że w tych spotkaniach zobaczymy łącznie 5 map- 3 w meczu Astralis vs. Virtus.Pro i 2 w Gambit vs. FaZe. W VP będzie bardzo dużo zależało od trio Yekindar/Qikert/Buster, a co do FaZe, to Twistzz może pociągnąć swój skład i ugrać mapkę na Gambit.

Jakbyś miał ocenić grę niektórych drużyn w fazie grupowej, czy któraś z nich zrobiła na Tobie wrażenie pozytywne, negatywne? Bo w grupach dużo się działo.

Damian “XO” Gołembiewski: Wrażenie negatywne – Heroic i Team Spirit. Pierwsi za to, że nie było w nich ognia i za mecz z Astralis, a drudzy, bo to już jest moment, w którym powinni dochodzić znacznie dalej. Team Spirit po dołączeniu Degstera miało walczyć o wyższe miejsca właśnie podczas takich turniejów, ale nic z tego nie wyszło. Pozytywnie oceniam Astralis, G2 i Virtus.pro, jak już wyżej napisałem, za niezłą formę LAN-ową i awans do play-offów.

Czy przed rozpoczęciem IEM Cologne 2021 była drużyna, której kibicowałeś? Albo czy jest taka dalej?

Damian “XO” Gołembiewski: Może słowo ‘kibicować’ jest przesadzone, ale na pewno miałem w głowie G2. Historia NiKo i Huntera jest bardzo ciekawa, a cała ekipa jest bardzo mocna indywidualnie. Wcześniej brakowało im ogarnięcia tematu taktyk i prowadzenia, ale teraz to wygląda po prostu lepiej. Sporo dobrego zrobił duet Amanek plus JaCkz. Obserwowałem również Team Spirit i OG – liczyłem, że jedna z tych ekip będzie w play-offach.

Co możesz powiedzieć na temat Team Vitality, Heroic, czyli drużyn które były w gronie tych, którzy mogli pokusić się o końcowy triumf?

Damian “XO” Gołembiewski: Co do Vitality, to moim zdaniem ich występ był poprawny. Nie było oczywiście fajerwerków, ale oni są w trakcie wewnętrznych zmian i cała ekipa będzie przygotowana dopiero za kilka miesięcy. W sprawie Heroic podejrzewam, że wpływ warunków lanowych był ważny, a może i najważniejszy. W 2020 Heroic i BIG były najlepszymi ekipami na świecie, a my kojarzyliśmy ich właśnie z tego świata grania online. Na LAN-ie zagrali ok, ale nic więcej.

Oprócz tematu FaZe Clanu, porusza się temat przyszłości Duńczyków reprezentujących Astralis.  Jak Twoim zdaniem gla1ve i jego koledzy prezentują się na IEM?

Damian “XO” Gołembiewski: Prezentują się znacznie lepiej, niż mógłbym przypuszczać. Tak jak Heroic zagrało trochę słabiej, tak Astralis zagrało znacznie lepiej. gla1ve bierze temat AWP na siebie, Magisk znowu jest stabilny, a reszta po prostu cały czas jest gotowa i prawie nie popełniają błędów. Ciekawe, czy w play-offach braknie im mocnego snajpera, czy jednak wystarczy to, co już mają.

Kto Twoim zdaniem odniesie zwycięstwo w Kolonii?

Damian “XO” Gołembiewski: Zdecydowanie jestem za G2 i na nich bym stawiał. Idealny byłby finał na NaVi i starcie NiKo vs. s1mple, a także huNter- vs. electronic

Transmisję z turnieju można oglądać na kanale ESL.TV Polska.


Poprzedni artykułallu chce powrócić do gry
Następny artykułIEM Cologne: przed nami faza Play-off
Dziennikarz esportowy, zajmujący się tematyką Counter-Strike: Global Offensive.