IEM Katowice 2020: Za nami pierwszy ćwierćfinał!

1
Fot. ESL - Jak Howard

Za nami pierwszy ćwierćfinał IEM Katowice 2020! Zwycięską drużyną okazało się Fnatic! Na nich w półfinale czeka już G2, a o 19:00 Na’Vi podejmie Liquid!

INFERNO

Pierwszą mapą tego spotkania było Inferno. Wybór 100 Thieves, a więc spodziewaliśmy się od nich dominacji. Nie do końca to wszystko wyszło. Od samego początku pełną kontrolę miała szwedzka drużyna. Pierwsza połowa przebiegła po myśli ekipie Jespera Wecksella, kończąc się wynikiem 10-5. Po zmianie stron miał miejsce naprawdę świetny comeback ze strony 100 Thieves, którzy ostatecznie doprowadzili do remisu 15-15. W czym swój wielki udział miał Justin „jks” Savage mający na koniec mapy rating 1.35! Po naprawdę emocjonujących rundach wygraną na de_Inferno zapewnili sobie Szwedzi, pokonując rywali 19-16!

MIRAGE

Mapa de_Mirage czyli wybór zespołu Fnatic. Tym razem sprawy nabrały trochę innego obrotu. 100 Thieves grający po stronie antyterrorystów wyciągnęli wnioski z zeszłej mapy i tą zaczęli o wiele lepiej. Na przerwie obie ekipy schodziły przy wyniku 9-6. W drugiej części Freddy „KRIMZ” Johansson poprowadził swoją organizację do wyrównania stanu spotkania. Mieliśmy kolejną dogrywkę pełną niesamowitych zagrań i emocji. Finalnie zwycięską wyszła ekipa Fnatic pokonując oponentów po raz drugi wynikiem 19-16.

 

Fnatic dzięki temu zwycięstwu melduje się w półfinale, w którym czeka na nich już francuskie G2. Podczas drugiego ćwierćfinału Team Liquid zmierzy się z Natus Vincere. Obie ekipy powalczą o miejsce w dalszej fazie u boku Astralis.

Fnatic 2:0 100 Thieves

  • Inferno 19-16
  • Mirage 19-16

Zmagania wszystkich drużyn można obejrzeć na polskim lub zagranicznym streamie od ESL na platformie twitch.tv


Subscribe
Powiadom o

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

1 Komentarz
Inline Feedbacks
View all comments
trackback

[…] Droga Fnatic na pewno nie należała do najłatwiejszych. Szwedzi swoją przygodę ze spodkiem zaczęli co prawda od pewnego wygranej na Renegades wynikiem 2:0 oraz zwycięskiego boju 2:1 przeciwko Natus Vincere. Po tych spotkaniach zaczęły się schodki. Ekipa Jespera „JW” Wecksella musiała stawić czoła duńskiemu Astralis. Ostatecznie ponieśli klęskę 2:0. Mimo wszystko zapewnili sobie udział w fazie play-off. Następnym rywalem okazało się być 100 Thieves, które prędzej wyeliminowało takie ekipy jak mousesports czy Evil Geniuses, więc spodziewaliśmy się niezłego widowiska. Myślę, że nikt się nie zawiódł. Mecz był naprawdę wyrównany, mimo że Fnatic odniosło sukces już po 2 mapach. Szwedzka organizacja wygrała dwukrotnie wynikiem 19-16 na Inferno oraz Mirage. […]