IEM Katowice 2019: Astralis i ENCE Esports w finale!

1
Lukas Gla1ve Rossander
Fot. Astralis Facebook

Poznaliśmy finalistów Intel Extreme Masters Katowice 2019 Major. Pierwszym zespołem, który zagra w finale jest fińskie ENCE Esports, które pokonało ukraińską drużynę Natus Vincere.

ENCE Esports pokonało Natus Vincere. Finowie pierwszymi finalistami Majora w Katowicach

Pierwszą mapą meczu pomiędzy ENCE Esports oraz Natus Vincere był Train. Od samego początku pojedynek był bardzo wyrównany, a pierwszą połowę wygrał zespół Danila „Zeusa” Teslenko 8:7. Drugą połowę lepiej zaczęli Ukraińcy, którzy wygrali rundę pistoletową oraz kolejną, ale szybko odpowiedzieli Finowie. Chwilę później, S1mple i jego koledzy wygrali trzy rundy z rzędu, powiększając swoje prowadzenie do czterech rund, 13:9. Końcówka meczu zdecydowanie dla ENCE, wygrywając sześć rund z rzędu, byli lepsi na pierwszej mapie, 16:14.

Drugą mapą był Dust2, na której drużyna Natus Vincere zagrała zdecydowanie lepiej, prowadząc po pierwszej połowie wysoko, 13:2. W rezultacie, ukraińska formacja wygrała drugą mapę wynikiem 16:3.

Decydującą mapą był Mirage. Mecz również bardzo wyrównany. Po pierwszej połowie, Natus Vincere wygrywało 9:6. Po zmianie stron, rundę pistoletową wygrała ukraińska formacja oraz dwie następne, 12:6. Później ponownie dali znać o sobie Finowie, którzy wygrali siedem rund z rzędu, 13:12. W rezultacie, ENCE Esports pokonało Natus Vincere 16:14.

MIBR kontra Astralis, pierwsza mapa bardzo wyrównana

Pierwszą mapą drugiego meczu półfinałowego pomiędzy brazylijskim MIBR a duńskim Astralis był Overpass. Początek dla drużyny Astralis, która po chwili prowadziła 4:0, ale później Gabriel „Fallen” Toledo i jego drużyna odrabiała punkty, wygrywając trzy rundy z rzędu, 4:3. Pierwsza połowa dla duńskiej formacji, która prowadziła 9:6. Druga połowa była wyrównana z obu stron, ale w rezultacie MIBR musiało uznać wyższość swojego rywala Astralis, 16:14 dla Duńczyków.

Drugą mapą było Inferno. Astralis zaczęło po stronie atakującej, wychodząc na trzy rundy prowadzenia, 3:0. Początek meczu dla zespołu Lukasa „Gla1ve’a” Rossandera, który podwyższył swoje prowadzenie, 5:1. Chwilę później, drużyna z Brazylii zaczęła odrabiać punkty do swoich przeciwników, 5:2, ale to jednak duńska formacja powiększała swój wynik, 6:2. W pewnym momencie, Marcelo „Coldzera” David i jego drużyna powracała do meczu, wygrywając cztery rundy z rzędu, 8:5. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 9:6 dla Astralis.

Po zmianie stron, rundę pistoletową wygrało Astralis, podwyższając swój wynik do trzech rund, 10:7 a następnie czterech rund, 11:7. Duńska formacja grała zdecydowanie lepiej i w rezultacie pokonała MIBR 16:9.