HomeSweetHome Cup 7 – Honoris za burtą. Porażka z Complexity.

0
HomeSweetHome
fot.TaZ at ELEAGUE Premier 2017

Przygoda Honoris z HomeSweetHome Cup 7 zakończyła się. Nieudało się powtórzyć wyniku z pierwszego meczu, w który Wiktor “TaZ” Wojtas i jego koledzy pokonali Complexity, natomiast w drugim meczu, Polacy ulegli międzynarodowemu składowi Complexity 0:2 (Train 3:16, Nuke 8:16).

Pierwsza mapa pick Honoris – Train 3:16

Decydujące spotkanie fazy grupowej zawodnicy rozpoczęli na mapie Train, wybranej przez zespół Filipa “NEO” Kubskiego. Wygrana runda pistoletowa, mogła napawać optymizmem, niestety rzeczywistość okazała się bardzo brutalna…
Polski zespół wygrał zaledwie trzy rundy po stronie atakującej, lecz jak wiemy ta mapa sprzyja powrotom po stronie broniącej. Honoris fatalnie jednak zakończyło tę mapę przegrywając ostatnie, 4 rundy po stronie broniącej, a mapa na której teoretycznie lepiej powinni się czuć Polacy została przez nich przegrana. Była to bardzo bolesna porażka, tym bardziej, że ciężko było szukać pozytywów,bo Honoris zostało totalnie zdominowane.

Druga mapa pick Complexity – Nuke 8:16

Po pierwszej mapie, morale kibiców na pewno spadły, ale po cichu każdy liczył, że Honoris będzie w stanie powalczyć. Po świetnym, pierwszym meczu w grupie, gdzie Wiktor “TaZ” Wojtas i spółka pewnie pokonali Complexity na mapie Mirage. Pierwsza połowa, choć zaczęła się od przegranej pistoletówki i kolejnej rundy eco, wyglądała bardzo obiecująco. Honoris zdołało wygrać pierwszą rundę full na full przeciwnika. Następnie widzieliśmy wymianę ciosów między drużynami, a pierwsza połowa zakończyła się nieznacznym prowadzeniem zespołu Kristiana “k0nfig” Wienecke 8:7. Patrząc z perspektywy, tego że Honoris mecz rozpoczynało po stronie atakującej, która jest zdecydowanie trudniejsza, niż broniąca podobnie jak na Trainie, wyglądało to na prawdę dobrze. Niestety historia zatoczyła koło, a Honoris po stronie broniącej znowu nie istniało wygrywając 1 rundę, z 9.
Druga mapa również, tym sposobem wpadła na konto Complexity i to oni, w decydującym meczu wychodzą zwycięsko.

Co było nie tak?

Gra polskiej formacji po stronie broniącej to ewidentna bolączka zespołu, jeśli nie będą w stanie wyeliminować błędów, które popełniają, ciężko będzie wznieść się im na wyższy poziom. Train jest zdecydowania do poprawy, ponieważ ciężko było tam znaleźć jakiekolwiek plusy gry Polaków. Strona atakująca na Nuke, wyglądała naprawdę dobrze, ale strona broniąca totalnie nie wychodzi polskim graczom.

Pozostałe mecze HomeSweetHome Cup 7, można oglądać na oficjalnej polskiej transmisji.


Subscribe
Powiadom o

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments