ESL One Cologne 2018: Podsumowanie kilku dni

0
101
IEM Cologne 2021
Fot. ESL / Intel Extreme Masters Cologne 2021

ESL One Cologne 2018 jeszcze trwa, ale można by było podsumować, to co się już stało.

Patrząc na rezultaty poszczególnych spotkań, odnoszę wrażenie że niektóre zespoły nie za bardzo przygotowały się do tego turnieju, a inne wręcz przeciwnie, bardzo dobrze się prezentują. Jeśli chodzi o te pierwsze, to zwracam się tutaj do zespołów takich jak: Cloud9, Gambit Esports, Ninjas in Pyjamas i dodałbym jeszcze drużynę Team Liquid.

Zaskoczyła mnie gra zespołów takich jak np: ENCE, BIG, powiedzmy że B.O.O.T-d[S] bo Singapurczycy mieli dość wymagającego rywala jakim jest FaZe Clan, ale widać po wyniku że FaZe nie miało łatwo w tym meczu, wygrali ale drużyna Nevina „Splashske” Awa pokazała, że potrafi grać całkiem dobrze na o wiele lepsze zespoły.

Rozumiem też grę Mousesports, do której na kilka dni przed rozpoczęciem się niemieckiego turnieju dołączył Janusz „Snax” Pogorzelski, więc też się trzeba zgrać z zespołem.

Przed nami jednak ćwierćfinały i to szwedzka drużyna Fnatic została pokonana przez świetnie grające Natus Vincere, natomiast w drugim meczu zagra G2 Esports oraz BIG, czyli właśnie gospodarze, którzy zaskakują swoją grą u siebie.


Poprzedni artykułASRock Fatal1ty X470 Gaming-ITX/ac – nowa płyta mini-ITX
Następny artykułEVGA GeForce GTX 1050 SC GAMING 03G – nowa karta mini-ITX
Dziennikarz esportowy, zajmujący się tematyką Counter-Strike: Global Offensive.
Subscribe
Powiadom o

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments