FACEIT Major: Dla niektórych zespołów, dużo przemyśleń po turnieju w Londynie.

0
Nikola NiKo Kovac - FaZe Clan
Źródło: HLTV.org

FACEIT Major London 2018 powoli dobiega końca. Już dzisiaj poznamy finalistów tego, jakże wielkiego, e-sportowego wydarzenia. Jednak, niektóre z drużyn muszą zapewne pomyśleć nad tym, co dalej zrobić, co zmienić i ulepszyć w swojej grze.

Fnatic z pierwszymi zmianami w drużynie.

Szwedzki zespół Fnatic już dokonał pierwszej zmiany w swoim składzie. W składzie znalazł się Belg, Adil „Scream” Benrlitom, który to zajął miejsce, odsuniętego na ławkę rezerwowych Robina „Flusha” Ronnquist’a. Dla Szweda, jak i dla całej jego drużyny, turniej w Londynie zakończył się w bardzo szybkim tempie, bo już w pierwszej fazie. Czy zatem można szukać jakichkolwiek pozytywów w ich grze? Jedyne czego można szukać to tego, że nie mieli bilansu 0-3, a 2-3. Z drugiej strony, jest to na pewno zespół, który ma potencjał do wygrywania największych turniejów na świecie, przykładem może być chociażby finał podczas Intel Extreme Masters Katowice 2018.

Wracając jednak do Belga, to zagra w szwedzkiej formacji podczas turnieju ESL One New York 2018. Jeśli chodzi natomiast o Robina Ronnquista, nie wiadomo, co dalej z nim będzie.

FaZe Clan, czyżby w tym zespole miało dość również do zmian?

To może się wydawać z lekka niemożliwe, no bo ktoś może powiedzieć: „FaZe Clan, zmiany? Nie, raczej nie”. No nie do końca bym się z tym zgodził. W Londynie drużyna prowadzona przez Finna „Karrigana” Andersena – chociaż możliwe, że prowadzącym był także Bośniak – Nikola „NiKo” Kovač – zespół wyszedł przez pierwszą fazę z bilansem 3-2. Co więcej, europejska formacja była jednym – przed tym turniejem – z faworytów do zwycięstwa, ale jak widać po wyniku, nie było im tak łatwo, a raczej było bardzo trudno. Poza tym, po dwóch meczach, bilans podopiecznych Robbana wynosił 0-2, więc byli blisko żeby wcześniej wrócić do domu, ale pomimo tego zaczęli grać zdecydowanie lepiej i poprawili swój wynik. W meczu ćwierćfinałowym przegrali z duńskim zespołem Astralis 0:2 i tym samym już ich nie zobaczymy w dalszej grze.

I teraz w zasadzie, można się zastanawiać, czy aby w tym zespole nie będzie zmian?