ESL Pro League Season 10: Przed nami mecze ćwierćfinałowe

0
Fot. ESL / Zdjęcie zostało zamieszczone tylko w celach informacyjnych (niekomercyjnych) i stanowi utwór chroniony prawem . Należy do autora / firmy zgodnie z jego / jej polityką prywatności.

Finały ESL Pro League Season 10 są z pewnością ciekawe a zarazem bardzo zaskakujące. Dlaczego? Drużyny, które jeszcze przed rozpoczęciem się turnieju miały być tymi, które odniosą okazałe zwycięstwo, odpadają i nie zagrają w duńskim mieście Odense.

Jednym z takim zespołów miał być ten prowadzący przez bośniackiego zawodnika, Nikolę „NiKo” Kovaca – FaZe Clan, który już na początku turnieju przegrał z brazylijską formacją Gabriela „Fallena” Toledo – MIBR, a w następnym meczu co prawda pokonał chiński zespół TYLOO, ale to nie było łatwe spotkanie dla podopiecznych Janko „YNk” Paunovića. Natomiast w trzecim meczu, FaZe Clan musiał uznać wyższość zawodników z australijskiego zespołu 100 Thieves, przegrywając z nimi wynikiem 1:2.

Z kolei drużyną, która zaskoczyła wszystkich było amerykańskie ATK, które w pierwszym meczu przegrało z dzisiejszymi ćwierćfinalistami – Mousesports wynikiem 16:9, ale w następnym meczu pokonali gospodarzy reprezentujących formację North, wynikiem 2:0, tym samym eliminujących ich z turnieju u siebie.

Ćwierćfinał z Duńczykiem

Już dzisiaj rozpoczynają się mecze ćwierćfinałowe, w którym cztery drużyny zagrają na Jyske Bank Arena o półfinał. Na początek zagrają Szwedzi z Amerykanami, czyli Fnatic podejmie Team Liquid. Następnym meczem będzie pojedynek amerykańsko-europejski, Evil Geniuses zagra z Mousesports. Wydaje się jednak, że kibice którzy zgromadzą się na hali będą dopingować skład reprezentujący Europę, bowiem sam prowadzący tę formację jest Duńczykiem – Finn „Karrigan” Andersen.


Subscribe
Powiadom o

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments