ENCE odpada z Roobet Cup po przegranym meczu z FaZe Clan

0
45
Intel Extreme Masters Cologne 2022
Fot. ENCE

Wczoraj rozpoczęła się rywalizacja w fazie Play-off w ramach turnieju internetowego Roobet Cup. Wśród zespołów, które grają w fazie pucharowej jest ENCE, w składzie którego gra dwóch polskich zawodników: Olek „hades” Miśkiewicz oraz Paweł „dycha” Dycha. Dzisiejszym rywalem podopiecznych Eetu „sAwy” Sahy był FaZe Clan, czyli obecny Mistrz Świata z PGL Major Antwerp 2022.

Pierwszą mapą rywalizacji pomiędzy ENCE oraz FaZe Clanem był Ancient. O ile ENCE rozpoczęło grę od trzech wygranych rund z rzędu, co dało podopiecznym Eetu „sAwy” Sahy minimalną przewagę, tak później sytuacja w meczu zmieniła się diametralnie i to na korzyść Finna „karrigana” Andersena i jego kolegów, którzy nie tylko powrócili do rywalizacji, ale wyszli na nieznaczne prowadzenie 5:3. Sytuacja po stronie zespołu, w składzie którego grają polscy zawodnicy, nie wyglądała dobrze, natomiast reprezentanci FaZe Clan zaczęli coraz bardziej rozkręcać się w swojej grze i było widać zdecydowaną dominację po ich stronie. Co więcej, Paweł „dycha” Dycha i jego koledzy nie mieli argumentów do tego, aby móc przeciwstawić się swoim rywalom, 8:3. W rezultacie pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 11:4 dla FaZe Clan, które totalnie zdominowało swojego rywala.

W drugiej połowie obraz gry zmienił się na korzyść ENCE, ale tylko do pewnego momentu. Paweł „dycha” Dycha i jego zespół wygrał rundę pistoletową i powoli starali się powracać do meczu, wygrywając kolejne rundy, co tym razem sprawiało problemy FaZe Clan, bo ci nie mogli przeciwstawić się swoim oponentom, a po stronie ENCE wyglądało to znacznie lepiej, niż w pierwszej części meczu. Z wyniku 11:4 zrobiło się 11:9, więc wydawało się, że Marco „Snappi” Pfeiffer i jego koledzy są na dobrej drodze do wyjścia na prowadzenie, a nawet zwycięstwa. Jednak po chwili Finn „karrigan” Andersen i jego koledzy wygrali jedną rundę, a potem kolejne dwie, więc wynik dla Lotana „Spinxa” Giladiego i jego drużyny był nie tyle niewygodny, ile trudny, patrząc z perspektywy świetnej gry ze strony FaZe Clan. W rezultacie FaZe Clan pokonał ENCE na pierwszej mapie wynikiem 16:10.

Drugą mapą był Overpass. ENCE rozpoczęło grę po stronie broniącej, ale już na początku podopieczni fińskiej organizacji mieli problemy z przeciwstawieniem się swoim rywalom, którzy wygrali trzy rundy z rzędu zyskując tym samym przewagę. Chwilę później sytuacja na mapie nieco się zmieniła, bo Paweł „dycha” Dycha i jego koledzy odrobili straty punktowe do swoich oponentów, a nawet wyszli na niewielkie prowadzenie, co stawiało ich w korzystnej sytuacji, w przyszłych rundach, 5:3. Z rundy na rundę Olek „hades” Miśkiewicz i jego koledzy grali zdecydowanie lepiej i pewniej, natomiast Finn „karrigan” Andersen i jego zespół nie mogli znaleźć skutecznego rozwiązania, aby przeciwstawić się swoim oponentom i byli wręcz dominowani, 9:3. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 11:4 dla ENCE.

W drugiej połowie sytuacja zupełnie się odmieniła na korzyść drużyny Finna „karrigana” Andersena i jego kolegów, którzy wygrali rundę pistoletową oraz kolejne, więc nic nie pozostało z przewagi, którą wypracowali sobie reprezentanci ENCE, 11:9. Jednak po chwili, Olek „hades” Miśkiewicz i jego koledzy wygrali rundę i wydawało się, że to jest prosta droga do zwycięstwa, ale nic z tego. FaZe Clan w drugiej części meczu było zdecydowanie lepsze, chociaż mecz w drugiej połowie był bardziej wyrównany, to końcówka rywalizacji należała do FaZe Clanu. W rezultacie, FaZe Clan pokonał ENCE wynikiem 16:12.

Transmisja z Roobet Cup w języku polskim dostępna na kanale GoodGame_League.

Co sądzisz o tym artykule?
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0

Poprzedni artykułG-Sync – technologia dla graczy, której potrzebujesz
Następny artykułAcer ogłasza wyścig o przyszłość Ziemi! Dołączysz?
Dziennikarz esportowy, zajmujący się tematyką Counter-Strike: Global Offensive.
Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments