ECS Season 7: Virtus.pro przegrywa z Fnatic

0
Michał Snatchie Rudzki - Virtus.pro
Fot. BLAST Pro Series

Virtus.pro przegrało w piątej kolejce Esports Championship Series Season 7 z Fnatic.

Pierwszą mapą meczu pomiędzy Virtus.pro i Fnatic było wybrane przez polską formację Vertigo. Drużyna Janusza „Snaxa” Pogorzelskiego rozpoczęła po stronie broniącej, ale to Fnatic wygrało rundę pistoletową. Wydawało się, że kolejne rundy także będą wygrane przez Szwedów, ale to Polacy odpowiedzieli, 1:1. Po chwili, Michał „Snatchie” Rudzki i jego koledzy wyszli na prowadzenie i podwyższyli do trzech rund, ale po chwili ponownie lepiej grali Szwedzi, którzy odrobili punkty do polskiej drużyny i na mapie był remis, 4:4.

Jednak w dalszym ciągu to polska formacja miała kontrolę nad meczem, wychodząc ponownie na prowadzenie, 7:5. Pierwsza połowa zdecydowanie dla Virtus.pro, którzy wygrywali 9:6.

W drugiej połowie, rundę pistoletową wygrali Szwedzi i kolejne, dwie rundy również należały do nich, odrabiając wynik, zremisowali, 9:9.

Chwilę później, ponownie, podopieczni Jakuba „Kubena” Gurczyńskiego wyszli na prowadzenie, 12:9 ale szwedzka formacja również grała bardzo dobrze, odrabiając punkty do zawodników z Polski, 13:11.

Końcówka meczu wyrównana, ale to Virtus.pro wygrało mecz, pokonując Fnatic wynikiem 16:12.

 Virtus.pro vs. Fnatic 16:12 – Vertigo

Drugą mapą meczu ćwierćfinałowego pomiędzy Virtus.pro i Fnatic było wybrane przez Szwedów Inferno. Polacy rozpoczęli mecz po stronie atakującej, wygrywając rundę pistoletową, 1:0. Jednak później Szwedzi grali zdecydowanie lepiej, podwyższając swoje prowadzenie, 5:1. W pewnym momencie, polska formacja wygrała jedną i kolejną rundę, zbliżając się do swoich rywali ze Skandynawii, ale podopieczni Jimmy’ego „Jumpy” Berndtssona grali zdecydowanie lepiej, 7:3.

Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 11:4 dla Fnatic.

W drugiej połowie, lepsi w rundzie pistoletowej byli Virtusi, 11:5. Po wygranej rundzie pistoletowej, Janusz „Snax” Pogorzelski i jego koledzy wygrali trzy rundy z rzędu, 12:7. Polska drużyna odrabiała punkty do swoich rywali, 13:11. I po chwili mieliśmy remis, 13:13. Doskonała gra ze strony Virtus.pro, którzy odrobili punkty do swoich rywali.

Końcówka meczu należała do Fnatic, którzy pokonali Virtus.pro wynikiem 16:14

Virtus.pro vs. Fnatic 14:16 – Inferno

Na decydującej mapie, którą był Mirage, Virtus.pro zaczęło po stronie broniącej, wygrywając rundę pistoletową oraz dwie kolejne, 3:0. Jednak po chwili odpowiedzieli Szwedzi, którzy odrobili punkty i zremisowali, 3:3 a następnie to Fnatic wyszło na prowadzenie, 6:3. Pierwszą połowę wygrali Szwedzi, 9:6.

W drugiej połowie, rundę pistoletową wygrała drużyna ze Szwecji, powiększając przewagę, 11:6.

Końcówka meczu należała do Fnatic, którzy byli zdecydowanie lepszą drużyną, pokonując Virtus.pro 16:6.

Virtus.pro vs. Fnatic 6:16 – Mirage


Please Login to comment

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
Powiadom o