x-kom AGO pokonało Sprout i zagra w ESL Pro League Season 12!

0
35
x-kom AGO
Fot. ESL

x-kom AGO to jedyny, polski zespół który zagra w ESL Pro League Season 12 po tym, jak w finale baraży 33. sezonu ESEA: Premier Divison pokonali swoich kolegów z polsko-niemieckiego składu Sprout.

Wydawało się, że przed rozpoczęciem rywalizacji to podopieczni Niclasa “ekay J” Krumhorna byli faworytami do zwycięstwa, bez sprzecznie. Sytuacja zmieniła się jednak na pierwszej mapie Mirage, gdzie Polacy od początku zdominowali swoich rywali z Niemiec. Argumentem może być to, że Miłosz “mhL” Knasiak i jego koledzy przed przerwą po stronie broniącej wygrywali 11:0. Dopiero od tego wyniku, Michał “snatchie” Rudzki i jego zespół zaczął odrabiać punkty do swoich rywali i byłych kolegów z drużyny x-kom AGO.

W drugiej połowie sytuacja na mapie się zupełnie nie zmieniła. Polacy doskonale kontrolowali mecz, a wygrywając rundę pistoletową przypieczętowali zwycięstwo na Mirage’u. Szanse na odrabianie punktów meczowych były, ale po pierwszej połowie wynik był zbyt daleki dla Sprout. Co prawda wygrali jeszcze dwie rundy, ale to nie wystarczyło do całkowitego “comebacku” na mapie.

Mapa Train rozpoczęła się lepiej dla Sprout, którzy od początku po stronie broniącej wyszli na prowadzenie, nie tak bardzo znaczące ale jednak wynik 4:0 był widoczny na tablicy. Początkowy wynik był dla polsko-niemieckiej formacji jak najbardziej korzystny, ale Damian “Furlan” Kisłowski i jego koledzy odrobili punkty do swoich rywali, aby następnie wyjść na prowadzenie, mimo wszystko pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 9:6 dla Sprout.

Drugą połowę lepiej rozpoczęli Polacy, wygrywając rundę pistoletową i w rezultacie odrabiając punkty do Sprout i to się udało, bo po chwili wynik był 9:10 dla polsko-niemieckiej formacji. Po chwili sytuacja na Trainie się zmieniła, Polacy wyszli na prowadzenie 14:10. Końcówka należała jednak do Sprout, które odrobiło punkty i mieliśmy dogrywkę. W niej zdecydowanie lepsi okazali się zawodnicy x-kom AGO, pokonując Sprout 19:16.

Dust 2 co prawda lepiej rozpoczęło Sprout, ale tymi dwiema rundami mogli nacieszyć się tylko przez chwilę, bo później x-kom AGO dało o sobie znać, które wyszło na prowadzenie, chociaż nie była to znacząca przewaga, 6:3. W pierwszej połowie lepsi okazali się być zawodnicy x-kom AGO, 10:5. Po zmianie stron, przynajmniej w rundzie pistoletowej i w dwóch następnych lepsi byli zawodnicy niemieckiej organizacji. Końcówka meczu należała do podopiecznych Mikołaja “minoroxa” Michałkowa, którzy pewnie pokonali Sprout 16:10.

x-kom AGO vs. Sprout 3:1
Mirage: 16:7
Train: 16:19
Dust 2: 16:10


Poprzedni artykułInno3D z promocją na grę Tom Clancy’s Rainbow Six Siege
Następny artykułSynology DS720+, czyli niewielki serwer NAS do domu, biura lub małej firmy
Dziennikarz esportowy, zajmujący się tematyką Counter-Strike: Global Offensive.
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments