Taida “Grumpy” Jasek: “Myślę, że to bardzo dobrze, że na krajowym podwórku mamy coraz więcej kobiecych drużyn” – wywiad

0
265
XPG Invicta
Fot. XPG Invicta

Porozmawialiśmy jedną z zawodniczek reprezentujących organizację XPG InvictaTaidą “Grumpy” Jasek, która opowiedziała nam o zespole, składzie.

Michał Urban: Organizacja XPG Invicta zaprezentowała nowy, żeński skład w którym jesteś kapitanem. Jesteście następnym kobiecym zespołem w Polsce. To dobrze, że kolejna organizacja chce mieć kobiety, które grają w Counter-Strike’a. Co w ogóle myślisz o sytuacji  w kobiecych składach CS:GO?

Taida “Grumpy” Jasek: Myślę, że to bardzo dobrze, że na krajowym podwórku mamy coraz więcej kobiecych drużyn. Widać to na przestrzeni ostatnich lat, gdzie choćby w 2019 roku zorganizowano ESL Sprite Mistrzostwa Polski Kobiet, a także szereg różnych turniejów, inicjatyw i lanów. Chętnych nie brakowało, a młode dziewczyny czuły, że jest o co walczyć i warto się rozwijać w kierunku gry drużynowej. Co prawda przez panującą na świecie sytuację ostatni rok nie był zbyt dobry dla kobiecej sceny, ale widzę już małą poprawę. Przykładowo podczas ostatniej edycji Ambush Cupa w pierwszych kwalifikacjach wzięło udział 8 drużyn z Polski, 6 ze Szwecji, 2 z Francji, 3 EU, 1 z Rosji i 1 z Norwegii. Na testy do naszej drużyny również zgłosiło się sporo nowych twarzy. To bardzo napawa optymizmem.

W waszym zespole trwa obecnie rekrutacja na piątą zawodniczkę, która będzie grała na pozycji riflera. Jakie są wyzwanie które przed nią stawiacie?

Taida “Grumpy” Jasek: Zależy mi na tym, by potencjalna zawodniczka potrafiła się komunikować, była w miarę pewna siebie i nie bała się wychodzić na tzw. heady. Oczywiście, zdajemy sobie sprawę z tego, że wszystko z czasem można wypracować, dlatego ważna jest chęć rozwoju, otwartość na zmiany i to, żebyśmy złapały wspólny język. Nie ukrywając jesteśmy zżytą ze sobą drużyną, która lubi także spędzać ze sobą czas prywatny.

W wiadomości prasowej była informacja o tym, że gracie tym samym składem od dłuższego czasu. Wcześniej reprezentowałaś skład RISE, gdzie grałaś razem z Sylwią „Sysulą” Węglińską oraz Agatą „Ailie” Serafin. Obecnie wasza drużyna ma również Paulinę „paulele” Skorzewską. Grałyście m.in. na Ambush Female Autumn Cup, a teraz w lidze ESEA Open. Czy zatem jesteście doświadczonymi reprezentantkami XPG Invicta?

Taida “Grumpy” Jasek: Ailie, to zawodniczka, która nigdy wcześniej nie grała w drużynie, a do tej pory streamowała. W turniejach bierze udział dopiero od końca października. Sysula liznęła już trochę gry teamowej, ale było to w 2017 roku, kiedy poziom był znacznie niższy. Można więc stwierdzić, że również musiała wszystkiego nauczyć się od nowa, tym bardziej, że miała prawie 3 letnią przerwę od Counter Strike’a. Doświadczona jestem ja i paulele, bowiem obie brałyśmy udział w szeregu turniejów na przestrzeni ostatnich lat. Myślę, że budowanie składu wokół 2 doświadczonych zawodników, to dobra opcja.

Co jest dla Ciebie ważne w zespole?

Taida “Grumpy” Jasek: Najważniejsza jest rozmowa. Ciężko jest stworzyć zespół, który nie potrafi ze sobą rozmawiać. Gdy tylko ktoś się na kogoś zezłości, ma gorszy dzień bądź wręcz przeciwnie – ma jakiś pomysł na nasz rozwój, to od razu staramy się o tym rozmawiać. Jeśli drużyna, zawodnik tłumi w sobie negatywne emocje, to w końcu wybuchnie i tak tworzą się konflikty, których czasem nie można zakopać. Ciężka praca obudowana rozmową i zrozumieniem, to klucz do sukcesu.

W składzie RISE znajdowałaś się Ty, Sysula oraz Ailie. W jaki sposób dołączyła do Was paulele?

Taida “Grumpy” Jasek: Po zmianach w składzie RISE borykałyśmy się z dużymi problemami. Nie chciałyśmy się rozchodzić, bo naszej trójce dobrze się ze sobą grało i świetnie się dogadywałyśmy, ale miałyśmy też świadomość, że znalezienie aż dwóch zawodniczek będzie bardzo trudne. Dodatkowo sezon ESEA miał wystartować za kilka dni. Sytuacja nie była kolorowa, ale uzgodniłyśmy, że będziemy z całych sił próbować i trzymać się razem. Wpadłam wtedy na pomysł, by skontaktować się z Paulele, z prośbą o wsparcie nas w roli standina. Miałam przyjemność grać z nią w moim ostatnim zespole – Team Baiters, dlatego wiedziałam, że jest świetną laską, a do tego jednym z lepszych supportów kobiecej sceny. Początkowo paulele pełniła rolę stand-ina, ale jak szybko się zorientowałyśmy, to osoba, z którą chcemy grać na stałe i na szczęście Paula poczuła to samo. 🙂

Turniejów, w których mogą zagrać żeńskie drużyny CS:GO jest mało. Czy Twoim zdaniem powinno być więcej mniejszych turniejów, czy wolałabyś zagrać na większych turniejach typu DreamHack?

Taida “Grumpy” Jasek: Młoda krew musi mieć miejsce, by trenować, poczuć zajawkę i zdobyć trochę doświadczenia, a z kolei drużyny, które już to doświadczenie posiadają, to muszę mieć gdzie zaprezentować swój poziom i o co powalczyć. Tak więc oba typy turniejów są potrzebne.

Dlaczego zdecydowałyście się przejść ze składu RISE do XPG Invicta?

Taida “Grumpy” Jasek: Zarząd XPG Invicta miał najbardziej zbliżoną wizję do naszej. Dodatkowo organizacja zrobiła na nas duże wrażenie ze względu na zaufanie, jakim nas obdarzyli oraz stosunek do wielu spraw. Z Invictą złapałyśmy naprawdę bardzo dobry kontakt, więc wybór był prosty. Miałyśmy również okazję poznać bliżej osoby związane z organizacją, co pozwoliło nam uwierzyć, że wspólnymi siłami jesteśmy w stanie zdziałać wiele i mamy nadzieję, że nasza współpraca przyniesie współmierne korzyści.

Jeżeli skompletujecie już pełny skład, to nie będzie trochę tak, że nowej zawodniczce będzie trudno grać z wami? Wiadomo, że to będzie pozycja riflera w zespole, ale też potrzebne jest zgranie.

Taida “Grumpy” Jasek: Nie powinno być takiego problemu, bowiem z przygotowaniem taktycznym map czekamy do momentu znalezienia piątej zawodniczki. Jeśli chodzi natomiast o zgranie bądź pracę indywidualną, to każda z nas jest gotowa pomóc jej nadrobić zaległości.

W jaki sposób przeprowadzacie testy?

Taida “Grumpy” Jasek: Kontaktujemy się z wybranymi zawodniczkami i każdej poświęcamy kilka godzin. Jeśli któraś przyciągnie naszą uwagę, to zapraszamy ją do drugiego etapu.

Jakim jesteście zespołem, który lubi taktyczną, ułożoną grę, czy różną, w zależności od mapy i rywala?

Taida “Grumpy” Jasek: Póki nie mamy piątej zawodniczki ciężko jest mówić o jakimkolwiek ułożeniu gry. Na razie brakującą lukę na treningach pełni nasz manager – Kamil “Kozak_Lkr” Kozak.

Interesujesz się światową sceną męskiego Counter-Strike’a? Oglądasz mecze, czytasz o tym? Jaka jest Twoja ulubiona drużyna?

Taida “Grumpy” Jasek: W wolnej chwili staram się oglądać mecze topowych drużyn. Dzięki temu zawsze mogę  wyłapać jakieś zagrania bądź ciekawe granaty. Staram się być w miarę na bieżąco, ale nie mam ulubionej drużyny. Mocno jednak trzymam kciuki za HONORIS.


Poprzedni artykułENCE przegrywa z Ninjas in Pyjamas w fazie grupowej ESL Pro League
Następny artykułENCE pokonało G2 Esports w ramach fazy grupowej ESL Pro League
Dziennikarz esportowy, zajmujący się tematyką Counter-Strike: Global Offensive.