Olaf “Szeregowy” Ostrowski: “Ninjas in Pyjamas to dla dev1ce’a super opcja” – wywiad

0
76
Olaf
Fot. Fantasyexpo

Przed rozpoczynającym się DreamHack Masters Spring 2021 porozmawiałem z Olafem “Szeregowym” Ostrowskim, działaczem w organizacji MAD DOG’S PACT oraz komentatorem Fantasyexpo oraz redaktorem ESPORT NOW.

Michał Urban: Przed nami jeden z największych turniejów – DreamHack Masters Spring 2021. Kto według Ciebie jest faworytem do zwycięstwa?

Olaf “Szeregowy” Ostrowski: Nie ukrywam, że w obecnych czasach trudno wskazać jeden zespół, który jest największym faworytem. W CS-ie rozgrywanym online możemy być świadkami dosłownie wszystkiego. Jeśli jednak miałbym wybrać – stawiałbym, że największe szanse na osiągnięcie sukcesu na papierze ma Heroic. To zresztą całkiem logiczne patrząc na ich sytuację po dokonaniu dwóch zmian w drużynie. Pierwsze miejsce podczas ESL Pro League, porażka dopiero w decydującym starciu przeciwko Gambit w ramach BLAST Premier Spring Showdown. To po prostu mówi samo za siebie. Są w gazie i jeśli utrzymają tempo – wątpię, że ktoś ich zatrzyma, a jak już, to dopiero w końcowym etapie turnieju.

Czy Twoim zdaniem, wśród uczestników jest zespół, na który się nie stawia, ale może odnieść triumf?

Olaf “Szeregowy” Ostrowski: Nie wydaje mi się, żebyśmy mieli w tych zawodach czarnego konia, który pójdzie po swoje aż do finału i zakończy wydarzenie na najwyższym stopniu podium. Jeżeli natomiast spojrzymy na listę uczestników, to widzimy na niej chociażby Extra Salt, które biorąc udział w FunSpark ULTI pokazało solidnego CS-a. Dotarło do finału, a w nim przegrało przeciwko BIG, ale po bardzo bliskim spotkaniu. Jeszcze wcześniej zanim przystąpiło do rywalizacji w BLAŚCIE, posiadało 10 wygranych meczów z rzędu. Oczywiście, na niższym poziomie, lecz to mniej ważne – najbardziej istotne jest to, że ta ekipa na kilka dni przed DreamHackiem czuje się pewnie.

Dążę do tego, że mając pewność siebie, która odgrywa ogromną rolę w CS-ie, możesz jako dywizja zajść daleko. Czy aż do podniesienia trofeum? Tak jak wspominałem na wstępie – raczej nie, bo w końcu znajdzie się silniejsza, bardziej doświadczona drużyna, ale jestem przekonany, że Extra Salt da nam sporo emocji. Nawet jeśli odpadnie, to nie sądzę, aby odpadło bez walki. A to już coś dla tego typu formacji.

Które z pierwszych meczów mogą być najciekawsze?

Olaf “Szeregowy” Ostrowski: Kiedy tylko zobaczyłem drabinkę – od razu rzuciło mi się w oczy G2 Esports kontra Spirit. To przecież rewanż za miniony pojedynek tych dywizji w BLAST Premier Spring Showdown. Wówczas po niesamowicie wyrównanym BO3 ze zwycięstwa i slota na finałach cieszyło się grono NiKo, które miało wtedy bohaterów w końcówce. Czuję, że Team Spirit ma ogromną ochotę na odegranie się. Z drugiej strony G2 będzie chciało ponownie udowodnić swoją wyższość i pójść za ciosem. To tak zwane meczycho!

Interesuje mnie także rywalizacja z BIG i FURIĄ w roli głównej. Niemiecka piątka jest po wygranych zawodach, Brazylijczycy za to zawsze mają nieprzewidywalny styl i siłę, żeby walczyć do ostatniej rundy. Oni się poddają dopiero, kiedy rywal ma 16 punktów na koncie. W innym wypadku ciągle są zagrożeniem. Właśnie dlatego czekam na tę serię, zwłaszcza że to BO1 i tu każda runda będzie się liczyła.

W jednej z grup mamy aż cztery zespoły z regionu CIS: Gambit Esports, Team Spirit, Virtus.pro oraz formację Oleksandra „s1mple” Kostylieva, czyli Natus Vincere. Który zespół z tego regionu może być według Ciebie dominujący?

Olaf “Szeregowy” Ostrowski: Oczywiście pierwsza myśl to Gambit, bo przecież jest w formie. Mi natomiast coś jeszcze mówi, że Natus Vincere może być niebezpieczne dla reszty uczestników. W ESL Pro League im nie poszło, co zapewne mocno ich zmotywowało do pracy przed kolejnym występem. Nie zapominajmy też o s1mplu, który samemu potrafi zrobić różnicę podczas potyczki.

We francuskim Team Vitality oraz duńskim Astralis były zmiany składów. Jaki może to mieć wpływ na grę tych formacji?

Olaf “Szeregowy” Ostrowski: W przypadku obu tych ekip nie spodziewam się fajerwerków zaraz po dokonaniu zmiany. Do Vitality dołączył młody chłopak, który nie miał do czynienia z grą na takim poziomie i nie wiadomo, jak się odnajdzie podczas pierwszego wydarzenia. Astralis natomiast straciło jednego z najstabilniejszych snajperów na scenie. Nie wiem, jaki ma teraz plan na załatanie tej luki, ale jeżeli plan z wprowadzeniem Bubzkjiego i przekazaniem AWP dla dupreeha jest wyjściem na dłuższą metę, to ja nie wróżę z tego sukcesu. Na ich miejscu skupiłbym się na wykupie acoRa z mousesports i dopięciu powrotu es3taga, który ma obecnie kontrakt w C9. Wiem, że to kosztowny temat, natomiast na papierze to fajne wyjście z trudnej sytuacji. Ten pierwszy wziąłby się za snajperkę, a drugi skupiłby się na graniu jako rifler, co świetnie mu wychodziło, gdy pomagał Astralis pod nieobecność Xyp9xa.

Jak skomentujesz transfer Nicolaia „device’a” Reedtza do szwedzkiego Ninjas in Pyjamas?

Olaf “Szeregowy” Ostrowski: Dla mnie to pewnego rodzaju nowe otwarcie dla dev1ce’a. Ja pisząc o tym na mojej stronie porównałem to nawet do ruchu Cristiano Ronaldo w piłce nożnej. Obaj Panowie wygrali wszystko, co było do wygrania w danym klubie. Obaj otrzymywali wyróżnienia indywidualne. Obaj w pewnym momencie kariery po prostu uznali, że potrzebują nowego wyzwania. W przypadku Duńczyka chodziło tu jeszcze o lokalizację, bowiem od dłuższego czasu mieszkał właśnie w Szwecji.

Ninjas in Pyjamas to dla dev1ce’a super opcja. Organizacja z wielką historią, zawodnikami z fajnymi umiejętnościami i przede wszystkim ogromnym głodem wygrywania, którego uważam duńskiemu snajperowi po tylu osiągnięciach mogło momentami brakować – teraz się nim na nowo zarazi.

Co możesz powiedzieć na temat gry zespołu G2 Esports?

Olaf “Szeregowy” Ostrowski: Dla mnie G2 nadal jest jedną wielką niewiadomą. Ostatnio w ramach BLAST Premier Spring Showdown pokazało się z dobrej strony, ale też nie można zapominać o tym, że przepustkę na finały zdobyło głównie dzięki bohaterskim zagraniom, a nie wybitnej drużynowej grze. Co jeśli tych bohaterów na DreamHacku zabraknie? Odpowiedź jest prosta – będzie problem i słaby występ. Już pomijam fakt, że brakuje tam snajpera z krwi i kości. Przekonają się o tym sami i prędzej czy później będą chcieli ściągnąć kogoś pod swoje skrzydła, kto z AWP w ekwipunku czuje się, jak ryba w wodzie.

Jedną z ciekawszych drużyn jest amerykańsko-kanadyjskie Extra Salt, które w pierwszym meczu zagra przeciwko Astralis. Myślisz, że mają szanse na zwycięstwo?

Olaf “Szeregowy” Ostrowski: To BO1, więc szanse zawsze są, zwłaszcza gdy gra się mecz otwarcia na Astralis, które w przeszłości miewało gorsze rozpoczęcia turniejów. Co do samego Extra Salt – więcej o nim powiedziałem przy jednym z pierwszych pytań, więc nie będę tego powtarzał. Po prostu zostanę przy tym, że pewności im nie brakuje, także walczyć jak najbardziej mogą. Czy wyjdzie z tego ich wygrana? Serwer zweryfikuje.

Co możesz powiedzieć o FaZe Clanie?

Olaf “Szeregowy” Ostrowski: Zauważyłem, że FaZe przebywa na bootcampie. Zgrupowanie to bardzo ważny element zaraz po wprowadzeniu nowych zawodników na pokład. Cieszę się zatem, że paczka coldzery się na nie wybrała. Pomoże im ono nie tylko w CS-ie, ale też w budowaniu relacji w środku drużyny.

FaZe Clan ma pod banderą wybitnych strzelców i jednego z najlepszych prowadzących na scenie. Czego chcieć więcej? Trzeba cierpliwie czekać na efekty ich pracy. Z tej całej mieszanki powinna wyjść solidna formacja.

Której drużynie będziesz kibicował?

Olaf “Szeregowy” Ostrowski: Będę trzymał kciuki właśnie za FaZe. Polubiłem bardziej ten klub od IEM Katowice 2017. Pamiętam, że wtedy Virtus.pro zawiodło i nie dostało się do fazy pucharowej rozgrywanej w Spodku. Ja jechałem na event z myślą, że chce wspierać polski zespół prosto z trybun i stracić głos. Skoro go zabrakło – razem z paczką kumpli kibicowaliśmy właśnie FaZe Clanowi, więc głos tak czy siak straciłem. Dziś mogę powiedzieć tylko – było warto. Wspomnienia z wyjazdu zostały na całe życie.

Warto przeczytać o transferze Nicolaia “device’a” Reedtza do szwedzkiego zespołu Ninjas in Pyjamas.


Poprzedni artykułOG Esports oraz FPX z awansem na Intel Extreme Masters Summer 2021
Następny artykułG.Skill Trident Z Royal Elite dla procesorów Rocket Lake-S
Dziennikarz esportowy, zajmujący się tematyką Counter-Strike: Global Offensive.
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments