Jak prezentuje się x-kom AGO po pierwszym tygodniu gry w ESL Pro League Season 12?

0
64
x kom ago
x kom ago

Za nami pierwszy tydzień ESL Pro League Season 12, w którym nasza, polska formacja którą jest x-kom AGO prezentowało dobrą grę, chociaż na pewno przydałoby się więcej zwycięstw, a była na to szansa, lecz niewykorzystana. Bilans meczowy podopiecznych Mikołaja “Minir0xa” Michałkowa nie jest zła, ale teraz trzeba zacząć wygrywać mecze, aby później mieć wystarczającą ilość punktów do awansu do fazy play-off.

Przed rozpoczęciem rywalizacji polskich zawodników w ESL Pro League Season 12 miałem ogromną przyjemność porozmawiać z działaczem Illuminar Gaming – Andrzejem Śledziem właśnie na temat x-kom AGO, który sam podkreślił to, że: AGO naprawdę dało nam tutaj nareszcie okazję by zobaczyć polską ekipę walczącą z najlepszymi na świecie – mówił Andrzej dla naszego portalu. I całkowicie zgadzam się z naszym rozmówcą.

Teraz Damian “Furlan” Kisłowski i jego zespół stanął na wysokości zadania, aby w końcu zmierzyć się i zacząć rywalizować z najlepszymi zespołami w Europie, bo oprócz przegranego meczu inauguracyjnego z niemieckim BIG i wygranego z Heroic, zagrają z Natus Vincere, czy G2 Esports.

Trzeba powiedzieć wprost, x-kom AGO musi się utrzymać w najwyższej lidze Counter-Strike’a. Dawno nie mieliśmy żadnej, polskiej drużyny na takim poziomie rozgrywkowym. Co więcej, polska formacja ma predyspozycje do pozostania w lidze, tylko musi zacząć wygrywać swoje mecze.

Porażka na inaugurację, następnie zwycięstwo po ciężkim meczu

Na inaugurację w ESL Pro League Season 12, AGO musiało uznać wyższość rywali z naszej zachodniej granicy – BIG Clan, przegrywając z nimi 2:0. Dobra, ten mecz faktycznie nie poszedł po myśli polskiej drużyny, ale za to naprawdę dobrze zaprezentowali się w drugim meczu przeciwko Duńczykom reprezentującym Heroic, których pokonali. Ten mecz nie należał do najłatwiejszych, a nawet miał dwie dogrywki na dwóch, różnych mapach, ale liczy się zwycięstwo. Co ciekawe, duńska formacja jeszcze tydzień temu osiągnęła sukces w postaci zwycięstwa na ESL One: Cologne 2020, więc tym bardziej wygrana w takim meczu cieszy jeszcze bardziej.

Wysoka porażka przeciwko Mateuszowi “mantuu” Wilczewskiemu i OG

W trzecim meczu, zawodnicy z Polski ponownie jak w pierwszym meczu, musieli uznać wyższość rywali z OG. x-kom AGO zostało całkowicie zdominowane przez Mateusza “mantuu” Wilczewskiego i jego kolegów. I to trzeba powiedzieć wprost, Oskar “oskarish” Stenborowski i jego zespół na dwóch mapach wygrał zaledwie dziesięć rund. To zbyt mało, aby myśleć o jakimkolwiek zwycięstwie, albo wyrównanym pojedynku. Początki na obu mapach były dobre, ale później to doskonałe prowadzenie fińskiego zawodnika, którym niewątpliwie jest Aleksi “Aleksib” Virolainen dało zwycięstwo podopiecznym Caspra “ruggaha” Due’a.

Zapraszamy również do przeczytania felietonu przygotowanego przez mojego kolegę z redakcji w temacie x-kom AGO i ESL Pro League Season 12


Poprzedni artykułZBOX QCM7T3000 – mała stacja robocza od Zotaca
Następny artykułADATA P10000QCD i P20000QCD – nowe powerbanki
Dziennikarz esportowy, zajmujący się tematyką Counter-Strike: Global Offensive.
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments