G2 Esports i OG w walce o pozycję lidera w grupie C – ESL Pro League Season 11

0
52
Fot. StarLadder - Igor Bezborodov

Przed nami kolejny dzień rywalizacji w grupie C – ESL Pro League Season 11. Na początek mecz pomiędzy obecnym liderem grupy, a wiceliderem, natomiast później na serwerze zobaczymy Finna „karrigana” Andersena i jego kolegów w meczu z kazachskim składem Virtus.pro.

Polski zawodnik przeciwko wicemistrzom Intel Extreme Masters Katowice 2020

Mecz pomiędzy OG oraz G2 Esports to jeden z tych ważniejszych, nie tylko z uwagi na fakt że zwycięska drużyna zasiądzie na fotelu lidera, ale także dla kibiców z Polski, bowiem w składzie Aleksiego „Aleksib” Virolainena gra Mateusz „mantuu” Wilczewski, a sama drużyna prezentuje się doskonale. Po dwóch meczach mają komplet sześciu punktów. Podopieczni Caspra „ruggaha” Due’a mieli znakomity debiut w ESL Pro League Season 11. W pierwszym meczu z łatowścią pokonali chińskie TYLOO – 2:0, a następnie byli lepsi od zwycięskiej drużyny poprzedniego sezonu ESL Pro League Season 10 – mousesports, które pokonali 2:1

Jeśli chodzi natomiast o formację G2 Esports, w pierwszym meczu pokonali chińskie TYLOO – 2:1, natomiast w drugim meczu podopieczni Damiena „maLKa” Marcela pokonali FaZe Clan również wynikiem 2:1. Drugi mecz był szczególny dla dwójki zawodników reprezentujących Bośnię i Hercegownię, bo we francuskiej drużynie G2 Esports gra Nemanja „huNter-” Kovač, natomiast w FaZe Clan gra Nikola „NiKo” Kovač, którzy są kuzynami. 

Faworytami są gracze G2 Esports, chociaż z drugiej strony widać że OG również prezentuje się świetnie, w końcu są liderami tabeli w swojej grupie.

Zdobyć kolejne punkty

W drugim meczu będzie rywalizacja pomiędzy mousesports oraz Virtus.pro. Faworytem jest drużyna prowadzona przez Finna „karrigana” Andersenamousesports, jednak z drugiej strony we wczorajszym meczu kazachski skład Virtus.pro przeciwko FaZe Clan zaprezentował się dobrze, jednak podopieczni Dastana „dastana” Akbayev’a musieli uznać wyższość Nikoli „NiKo” Kovača i jego drużyny. Dla obu drużyn kolejne punkty są bardzo potrzebne, aby mieć szansę na awans do następnej rundy, jednak pomiędzy Virtus.pro oraz drużynami liczącymi się w walce o awans różnica punktowa jest już zdecydowana.


Poprzedni artykułFaZe Clan zwycięskie, nieudany debiut Virtus.pro. Podsumowanie kolejnego dnia ESL Pro League Season 11
Następny artykułOwen „smooya” Butterfield kończy współpracę z Chaos Esports Club i wraca do Wielkiej Brytanii
Dziennikarz esportowy, zajmujący się tematyką Counter-Strike: Global Offensive.
Subscribe
Powiadom o

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments