Czy nowe Virtus.pro to niewypał?

0
Fot. facebook.com/virtus.pro

Jak wiadomo, rosyjska organizacja Virtus.pro pewien czas temu pożegnała się z piątką polskich zawodników. W ich miejsce wszedł cały skład ówczesnego AVANGAR. Zmiana ta była spowodowana słabymi wynikami zespołu, ale czy na pewno ma dobry skutek?

Właśnie jesteśmy po DreamHack Open Leipzig 2020, w którym brali udział Kazachowie. Niestety nie udało im się nawet wyjść z grupy, ale to nie pierwszy raz.

Przed niemieckimi zawodami drużyna miała okazja zagrać na Epicenter 2019 odbywającego się w Moskwie jednak przegrali pierwsze dwa spotkania i pożegnali się z turniejem nie przechodząc nawet fazy grupowej.

Dlaczego wyniki są tak słabe? 

Na to pytanie ciężko jest odpowiedzieć. Może to presja związana z transferem do tak wielkiej organizacji albo wymagania co do wyników. Może to chwilowy spadek formy, a może to jeszcze coś innego. Jedno jest pewne gracze są utalentowani i mają potencjał. Reprezentując barwy AVANGAR drużyna zwyciężyła między innymi Blast Pro Series Moskwa 2019 czy ECS Season 8. DO dużych osiągnięć mogą także dodać drugie miejsce na StarLadder Major Berlin 2019.

Po długim okresie bez zwycięstw fani rosyjskich niedźwiedzi są głodni sukcesu i stąd takie parcie na wyniki. Niestety dotychczas nowi gracze nie byli wstanie im tego zapewnić. Przed nimi takie zawody jak Intel Extreme Masters Katowice 2020 czy ESL One Rio 2020, więc maja się kiedy wykazać. Z niecierpliwością czekam czy wykorzystają swoją szansę!

Gwoli przypomnienia tak wygląda aktualny skład Virtus.pro:

  • Dauren „AdreN Kystaubayev
  • Sanjar „SANJI” Kuliev
  • Timur „buster” Tulepov
  • Alexey „qikert” Golubev
  • Dzhami „Jame” Ali

Subscribe
Powiadom o

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments