Europejski Kolos przegrywa z Virtus.pro w ramach Flashpoint 2

0
Flashpoint 2
fot. instagram/cloud9gg
Trzeci dzień Flashpoint 2 przyniósł miłe dla oka powroty, Dobrze znów zobaczyć na scenie zarówno Cloud9 jak i GenG, bo w ostatnim czasie scena północno-amerykańska zbytnio się przerzedziła, a jej poziom nieco podupadł. Powrót dwóch formacji z powiewem świeżości w postaci włączenia kilku europejskich graczy do składów zapowiadał się o tyle ciekawie, że czekający na nich grupowi przeciwnicy byli z najwyższej półki.

Synergii na razie brak – nieudany debiut europejskiego Kolosa na Flashpoint 2

We wrześniu amerykańska organizacja podjęła decyzję o przebudowie całego zespołu. Do pozostawionego floppy’ego dołączyli rozpoznawalni już w Europie ALEX, woxic i Es3tag oraz bardzo dobrze zapowiadający się Brytyjczyk mezii. Jak na debiutanckie spotkanie nowego składu poprzeczkę zawieszono bardzo wysoko, bo od meczu z Virtus.pro. Kazachowie w ostatnich tygodniach wspięli się na istne wyżyny jeśli chodzi o poziom gry. Wcześniej wykpiwano ich za kompletny brak formy, lecz teraz zdecydowanie należą do jednego z najstabilniejszych zespołów na scenie.

Udowodnili to już na otwierającym serię Inferno, gdzie wytknęli wszystkie błędy ewidentnie nie wprawionemu jeszcze Cloud9. Mimo startu po faworyzowanym ct, zostali kompletnie zdominowani przez Niedźwiedzie, rotacje były zbyt powolne, a kilkukrotnie na własne życzenie oddawali punkty mając przewagę liczebną. Po zmianie stron Virtusi dopełnili formalności domykając mapę 16:5

Zdecydowanie więcej działo się na picku Cloud9. Międzynarodowy skład sprawdził się przeciętnie po stronie atakującej, ale w drugiej połowie zaczęli stopniowo nadrabiać wynik. Zaczynało pachnieć dogrywką, ale w kluczowej, decydującej rundzie mimo sytuacji 4v2 to Virtusom udało się wygrać rundę, kończąc serię w dwóch mapach. Klarownie ujawniły się braki nieopierzonego jeszcze zespołu C9, a Kazachowie najzwyczajniej w świecie wykorzystali to na swoją korzyść, bezbłędnie wchodząc w otwarcie całego turnieju.      

Dawid pokonuje Goliata- OG vs GenG na Flashpoint 2

Przed spotkaniem z pewnością niewiele osób wskazałoby na pozór osłabione GenG jako faworyta. Przeciwko nim stanęło bardzo ograne w ostatnim czasie OG, które mimo, iż zaliczyło kilka gaf tak wciąż na papierze prezentowało się znacznie solidniej. Analizy przedmeczowe to jednak jedno, a weryfikacja grą na serwerze drugie.

Serię zaczął wybrany przez GenG Train, który preferowali już grając i w starym składzie. Wszystko zaczęło się z goła inaczej niż we wcześniej opisywanym meczu. To zespół z NA kompletnie przykrył Europejczyków, dominującym ich od samego startu. OG wyglądało jak dzieci we mgle- kompletnie bezradnie opierali się atakom rywala. Efekt? Szybkie 16-5, genialna dyspozycja koosty i co bardzo ciekawe również kreaza, który przecież jeszcze nie tak dawno miał problem z zaaklimatyzowaniem się w Syman.

Dust wybrany przez europejską formację, w której gra Mateusz “mantuu” Wilczewski OG zapowiadał się więc dużo bardziej zacięcie, a Europejczycy mogli czuć ciążącą na karkach presję. Tu również spotkali się z twardą, nieustępliwą grą tak niedocenianego rywala. Sprawy szybko zaczęły wymykać się spod kontroli, znów uaktywnił się duet koosta-kreaz, zaskakująco rozkręcił się również doświadczony Xizt. To, że OG od dłuższego czasu ma problem z dopracowaniem swojego map poola nie było tajemnicą, ale tego, że zostaną tak upokorzeni na własnej mapie przez raczkującą dywizję GenG nie spodziewał się raczej nikt. Szybkie 2-0 dla północno-amerykańskiej formacji było ogromną niespodzianką, ale jak najbardziej miłą dla oka. Oczywiście, OG dało dzisiaj plamy niemiłosiernie, lecz trzeba pochwalić nową ekipę na scenie za konsekwentnie skuteczną grę i liczyć na to, że w miarę upływu czasu jeszcze lepiej wszystko doszlifują.

Wyniki Flashpoint 2
Cloud9 0-2 Virtus.pro
Inferno (pick Virtus.pro): 5-16     Overpass (pick Cloud9): 14-16
Mvp: YEKINDAR (45-37; rating:1,28)   
OG 0-2 GenG
Train (pick GenG): 5-16     Dust2 (pick OG): 10-16
MVP: koosta (47-28; rating:1,66)

Inaugurację na Flashpoint 2 ma już za sobą również Envy z MICHEM w składzie.

Więcej informacji o Flashpoint 2 na oficjalnej stronie.