Kilkanaście dni temu studio Bloober Team otrzymało Paszport POLITYKI za grę Observer. Inauguracja miała miejsce 9 stycznia 2018 r., w warszawskim Teatrze Wielkim – Operze Narodowej. 25. Już gala Paszportów Polityki to jedno z najbardziej prestiżowych i miarodajnych nagród dla twórców kultury w naszym kraju. W oficjalnym ogłoszeniu laureata zwraca się uwagę na umiejętne godzenie przez Bloober Team ambicji twórczych z wymogami i specyfiką rynku.

Paszport POLITYKI dla Bloober Team ma też szczególne znaczenie i wartość. A to dlatego, że to dopiero druga edycja nagrody, w której istnieje kategoria Kultura Cyfrowa. Stworzono ją specjalnie, by docenić polskie dokonania w kategorii gier oraz nowych mediów.

To ogromne wyróżnienie jest dla nas niezmiernie ważne, bo potwierdza słuszność kierunku, który obraliśmy jako twórcy gier. Mimo początkowych porażek i głosów sugerujących, że powinniśmy zająć się popularnymi gatunkami lub zróżnicować nasze portfolio, to jednak nasz wybór okazał się słuszny. Postanowiliśmy skupić się na produkcji narracyjnych gier premium, horrorów psychologicznych, będących indywidualnymi doświadczeniami w trybie single player. I to okazało się kluczem do sukcesu na światowym rynku – mówi Piotr Babieno, Prezes Bloober Team. – W naszych produkcjach często odwołujemy się do polskich motywów, znanych z kultury i realiów – to też nam odradzano, a jednak okazało się, że jest to ciekawe dla zagranicznych odbiorców! Paszport POLITYKI, choć odbierany był przez trzech naszych twórców, to ukoronowanie pracy doskonałego zespołu liczącego niemal 70 osób. Zespołu, który razem, jako Bloober Team, jest obecnie najbardziej rozpoznawalną grupą twórców gier zajmujących się horrorem psychologicznym – gotową, by zaskoczyć i zszokować naszych fanów kolejnymi, nadchodzącymi produkcjami.


Poprzedni artykułMarka HIRO wprowadzi sporo nowości sprzętowych w 2018 roku
Następny artykułQUERSUS wprowadza fotele VAOS V501, VAOS V502 i VAOS V503
Zawodowo zajmuję się pisaniem newsów i artykułów na portalach OSWorld.pl i PCMod.pl. Prócz tego składam i naprawiam komputery dla znajomych oraz klientów. Moja przygoda z komputerami, zaczęła się pod koniec liceum, czyli w roku 2005, kiedy to złożyłem swój pierwszy zestaw. Wciągnęło mnie to na tyle, że do dnia dzisiejszego nie ma dnia, abym nie dowiedział się czegoś nowego ze świata nowoczesnych technologii. Kiedy inni pasjonują się super samochodami, ja potrafię ucieszyć się z dobrze wyglądającego i wydajnego procesora, płyty głównej, karty graficznej, obudowy itp. Od przeszło 7 lat przygotowuję wirtualne konfiguracje i składam komputery. Jest to moja wielka pasja, którą staram się należycie pielęgnować, codziennie ucząc się czegoś nowego i utrwalając obecną wiedzę do perfekcji.