Damian “DD Esport” Dąbrowski: Oni mogą tu namieszać mimo ostatniej formy

0
24
DD Esport
Fot. facebook.com/DDBetuje

Przed rozpoczynającym się PGL Major Stockholm 2021 porozmawiałem z Damianem “DD Esport” Dąbrowskim.

Michał Urban: Damian, przed nami najważniejszy turniej w kalendarzu Counter-Strike’a: Global Offensive – PGL Major Stockholm 2021. Poznaliśmy już wszystkie drużyny, które zagrają na tym ogromnym wydarzeniu w stolicy Szwecji. Kto Twoim zdaniem jest faworytem do zwycięstwa Majora w Sztokholmie?

Damian “DD Esport” Dąbrowski: Faworytem jest tutaj oczywiście Natus Vincere ze względu na to, że nie wygrali jeszcze tego tytułu, a ten rok ewidentnie należy do nich. s1mple zrobi wszystko, aby to zdobyć, a wiemy na co go stać w takich spotkaniach. Boję się tylko, że właśnie presja gdy “chcą za bardzo” może ich nieco zbić z tropu, ale jeżeli chodzi o faworyta to właśnie oni.

W Szwecji co prawda nie będzie polskich zespołów, ale międzynarodowe drużyny w składzie z Polakami. Jak oceniasz szansę ENCE oraz Evil Geniuses?

Damian “DD Esport” Dąbrowski: Nie będę ukrywać. Przed rozpoczęciem przygody Michała w EG sądziłem, że ten skład ma potencjał i ogromne szanse. Z perspektywy czasu ciągle czegoś tam brakuje, nie chodzi tu o umiejętności, ale jakby brakowało w pewnym stopniu czegoś zawodnikom w dążeniu do wspólnego celu. Ostatnie zmiany, przerwy zawodników to udowadniają. Trochę im siada psychika i szczęśliwie awansowali do Majora. Dobrze, fajnie, ale nie uważam ich tutaj za mocną formację. Obym się mylił.

ENCE klasa. Stały progres i walka z najlepszymi. Oni mają głód i są tu zdziałać wiele. Chciałbym ich widzieć m.in. w półfinale takiego przedsięwzięcia, wiem, że na to ich stać.

Czy myślisz, że na Majorze w Sztokholmie jakaś drużyna zaskoczy i zrobi
niespodziankę?

Damian “DD Esport” Dąbrowski: Wiele osób skreśla FaZe Clan z wiadomych względów. Ja osobiście myślę, że nie można tego robić. Oni mogą tu namieszać mimo ostatniej formy. Sporo może zdziałać też Entropiq, czy Team Spirit.

Oglądając mecze Intel Extreme Masters: Fall 2021 z udziałem ENCE można
powiedzieć, że będą się liczyć w walce o fazę pucharową? Mając na uwadze fakt, że na IEM zaprezentowali się bardzo dobrze, pokonali Astralis, G2 Esports, więc potęgi CS:GO.

Damian “DD Esport” Dąbrowski: Myślę, że na spokojnie. Jeżeli nie zje ich presja, to mogą zajść daleko. Oby tak było.

Czy jest zespół – oprócz tych z polskimi zawodnikami – którym będziesz kibicował?
 
Damian “DD Esport” Dąbrowski: FaZe Clan i FURIA z GODSENT ze względu na sentyment do brazylijskiego powera.
 
Będzie to trzeci LAN-owy turniej w tym roku. Jak to może wpłynąć na młodych
zawodników, dla których będzie to coś nowego?
 
Damian “DD Esports” Dąbrowski: W tym wcześniejszych etapach pewnie będą czuć się na bootcampie, także nie martwię oto, ale może ich zjeść spory stres, gdy zobaczą kilka tysięcy osób na trybunie, choć niektórych to właśnie napędza. Wiele nicków pojawi się pierwszy raz na LAN-ie, także będzie na pewno ciekawie.
 
Jak podobała Ci się rywalizacja drużyn podczas Intel Extreme Masters: Fall 2021?
Zauważyłeś coś szczególnego?
 
Damian “DD Esport” Dąbrowski: Mam tylko jedno przemyślenie, czy to aby było na pewno sprawiedliwe. Przez format bo1 spotkań zostało “wycofanych” sporo ekip, których mi trochę szkoda, bo przez ostatnie miesiące zasługiwali na to, aby być na Majorze – Complexity, Sinners, czy OG – a tak to ich nie będzie, bo akurat tego dnia im nie poszło. Szkoda trochę.
 
Ostatni turniej tej rangi był dwa lata temu w Berlinie. Jak wspominasz tamten Major?
 
Damian “DD Esport” Dąbrowski: Bardzo dobrze, byłem wtedy ekspertem na polskiej transmisji, także jest to dla mnie fajne wspomnienie, doświadczenie. Tym razem takiej szansy nie dostałem, ale jaram się niesamowicie i na pewno będę śledził wszystko pod każdy możliwym kątem. Może uda się pojechać na miejsce, zobaczymy;)
 
Jak Twoim zdaniem poradzą sobie polscy zawodnicy na Majorze?
 
Damian “DD Esport” Dąbrowski: O statystyki i dyspozycję nie ma co się martwić. Wyniki drużynowe zobaczymy. ENCE fajnie zaskoczyło, oby tak dalej, a EG mam nadzieję, że utrze nosa mi i wszystkim i pokaże się z takiej strony, jakiej się nie spodziewamy.
 
Na pewno cieszy fakt, że w Avicii Arena zobaczymy również kibiców, którzy w końcu mogą wejść na trybuny i kibicować swoim ulubionym drużynom?
 
Damian “DD Esport” Dąbrowski: Owszem, oby nie się nie wykruszyło. Liczę, że Avicii Arena wypełni się esportowymi emocjami.
 
Myślisz, że PGL Major Stockholm będzie różnił się czymś od pozostałych Majorów?
 
Damian “DD Esport” Dąbrowski: Z pewnością tym, że dawno nie było Majora i hype na to będzie ogromny. Na pewno widzimy tu wiele nowych ekip, które pierwszy raz będą miały swoje naklejki, udział w tym wydarzeniu. To coś nowego. Na coś takiego czekaliśmy od dawna. Powinno być świetnie!
 
Czy Twoim zdaniem to będzie wyrównana rywalizacja wszystkich zespołów?
 
Damian “DD Esport” Dąbrowski: Jak na każdym Majorze, będzie wiele niespodzianek.
 
Jak według Ciebie zaprezentują się formacje pokroju G2 Esports, Heroic, FaZe Clan, BIG, mousesports?
 
Damian “DD Esport” Dąbrowski: U nich to “zależy od dnia”. Dla mnie FaZe utrze nosa i pokaże klasę. G2 już planowało zmiany, ale dostali się na Majora, więc tam może coś nie zagrać. BIG, Heroic powinno zajść daleko, a Heroic w ostatnim czasie coś ucichło, choć są nawet wśród faworytów do wygrania. Oni jeszcze ostatniego słowa nie powiedzieli po zwycięstwach w ESL Pro League, czy ESL One Cologne.
 
Co Ciebie najbardziej będzie ciekawić podczas nadchodzącego turnieju w
Sztokholmie?
 
Damian “DD Esport” Dąbrowski: Wszystko. Serio, nie mam czegoś “co bardziej”, po prostu będę podekscytowany każdym momentem tego eventu.

Poprzedni artykułPGL Major Stockholm 2021 z polską transmisją!
Następny artykułZmiana w składzie Astralis przed PGL Major Stockholm 2021!
Dziennikarz esportowy, zajmujący się tematyką Counter-Strike: Global Offensive.