Dzięki uprzejmości firmy Corsair otrzymałem do testów klawiaturę Corsair K60 RGB PRO. Klawiaturę testowałem przez około miesiąc, grając w gry, jak i pisząc teksty. Jak dotąd miałem możliwość przetestowania następujących klawiatur: uRage MechanicaluRAGE EXODUS 900 Mechanical, HyperX Alloy Origins, a także Logitech G915. Spoglądając na trzy poprzednie modele, ten nie zachwycił mnie aż tak bardzo. Czy moje odczucia dotyczące teraźniejszej klawiatury będą porównywalne do poprzedniej? Tego dowiecie się w recenzji.

Zacznijmy więc od początku. Pora odpakować klawiaturę

Klawiatura znajdowała się w czarno-żółtym pudełku, które okazało się niewiele większe od samej klawiatury. Po otwarciu opakowania było ją widać w przezroczystej folii. Oprócz głównego sprzętu (czyt. klawiatury) znalazłem również kabel USB oraz przejściówkę USB do komputera. Tą ostatnią przyszło mi szukać chwilę czasu, ponieważ nie była odpowiednio zabezpieczona. Duży minus za to.

No właśnie, coś o budowie klawiatury?

Testowana przez nas klawiatura Corsair K60 RGB PRO jest typu mechanicznego. Jej waga wynosi 880 gramów i można to było wyczuć, podczas podnoszenia. Dodatkową zaletą tego jest stabilność pozycji na biurku. Możemy z niej korzystać z niej zarówno w grach komputerowych, jak i podczas samego pisania. Wymiary urządzenia wynoszą: 441 x 137 x 35 mm, bez podniesionych nóżek.

Skoro jesteśmy przy podpórkach, to są ich dwie sztuki. Do wyboru są dwie różne wysokości. Dodatkowo cztery specjalne gumowe podkładki zapobiegają przesuwaniu się klawiatury.

Corsair K60 RGB PRO

Do komunikacji z komputerem służy elastyczny kabel USB 3.0, którego długość wynosi 182 cm.

Corsair K60 RGB PROGórna obudowa klawiatury to anodyzowane aluminium o szczotkowanej powierzchni. Dużym plusem tego jest odporność na zarysowania oraz odciski palców. Tył klawiatury to dobrej jakości tworzy sztuczne.

Corsair K60 RGB PRO wyposażono w przełączniki mechaniczne Cherry Viola. Są one odpowiedzią na switche Kaihua / Kailh. Jest to naprawdę prosta konstrukcja, która powinna zapewnić dobry stosunek wydajności do niezawodności. Same przełączniki osadzone zostały na powierzchni korpusu z anodyzowanym aluminium, co powinno ułatwić ich czyszczenie. Nakładki na klawisze to dobrej jakości tworzywo ABS, które nie zbiera odcisków palców. Dodatkowo każdy klawisz ma wyprofilowane wgłębienie, indywidualne podświetlenie LED oraz czytelny napis.

Multimedia na klawiaturze

Producent zadbał o klawisze multimedialne. Mamy wbudowane przyciski sterowania multimediami i podświetleniem. Specjalne przyciski umożliwiają szybką regulację głośności, odtwarzanie/wstrzymywanie, przewijanie utworów i filmów oraz natychmiastowe wyciszanie.

Corsair K60 RGB PRO

Podświetlenie i oprogramowanie

Po podłączeniu klawiatury Corsair K60 RGB PRO do komputera, od razu włączyło się jej podświetlenie. Było ono dość jaskrawe i troszkę raziło w oczy. Niestety, ale na samej klawiaturze nie było nigdzie regulacji natężenia światła. Konieczne było pobranie specjalnego oprogramowania o nazwie iCUE. Z jego poziomu możemy zrobić naprawdę cuda, jeżeli chodzi o zaprogramowanie klawiatury.

Dzięki temu można ustawiać sobie różne profile podświetlenia klawiatury. Co ciekawe, są to profile o różnej modyfikacji, w zależności od naszych potrzeb. Ciekawe rozwiązanie. Tymi podświetleniami można się “bawić” w różny sposób, różnie ustawiać.

Jeśli mowa o podświetleniu, mamy jego trzy rodzaje:

  • Punktowe – każdy klawisz w innym kolorze
  • Strefowe – każda strefa w innym kolorze
  • Jednostrefowe – wszystkie klawisze w tym samym kolorze

Nie zabrakło także blokady pewnych kombinacji klawiszy lub samych klawiszy. Jest to przydatne podczas grania. Do tego dochodzi zapisywanie profilów oraz tworzenie nieskończonej ilości własnych wariantów przechowywanych lokalnie. Ogółem aplikacja jest bardzo zaawansowana i ma sporo opcji.
Corsair K60 RGB PRO

Używalność klawiatury

Klawiatury Corsair K60 RGB PRO używałem głównie do pisania tekstów, ale również wypróbowałem jej funkcje w grach. Jak wiadomo, do każdej klawiatury trzeba się przyzwyczaić i tutaj potrzebowaliśmy na to około 2 tygodniu czasu. Można było używać kilku klawiszy naraz i nie było problemów z ich reakcjami. Do tego mamy odpowiedni skok oraz umiarkowaną głośność. Klawisze reagują natychmiastowo i nie ma żadnych opóźnień.

Podsumowanie

Klawiaturę Corsair K60 RGB PRO miałem ponad miesiąc czasu. W tym okresie był czas oswoić z jej układem oraz głośnością klawiszy. Samo wykonanie klawiatury zasługuje na plus – nic nie trzeszczy, nie ugina się. To bardzo ważne, szczególnie w klawiaturach przeznaczonych do długiego korzystania i grania. Nawet przenoszenie jej nie powoduje wygięcia się którejkolwiek części. Całość jest naprawdę solidna.

Podoba się nam także podświetlenie RGB i sposób jego zarządzania. Oprogramowanie iCUE od Corsair jest naprawdę rozbudowane i pozwala na ustawienie praktycznie wszystkiego w tej klawiaturze.

Brakuje natomiast specjalnej podkładki pod nagrastki. Ta jest dostępna dopiero w droższym modelu K60 RGB PRO SE. Również cena nie zachwyca – wszak jest ona naprawdę duża, porównując do testowanych przez nas do tej pory modeli.

Zalety:

  • Wytrzymała i solidna konstrukcja
  • Trzy rodzaje podświetlenia
  • Oprogramowanie do zarządzania klawiaturą
  • Mechaniczne klawisze Cherry Viola

Wady:

  • Cena mogłaby być nieco niższa
  • Brak podkładki pod nadgarstki

Poprzedni artykułCreepy Jar udostępnia czwarty odcinek poradnika o Green Hell
Następny artykułPhilips 242E1GAEZ i Philips 272E1GAEZ – monitory dla graczy
Dziennikarz esportowy, zajmujący się tematyką Counter-Strike: Global Offensive.