Myślę, że każdy gracz pamięta datę 3 grudnia 1999 roku. To właśnie wtedy zadebiutowała na rynku gra Quake III: Arena. Była to pierwsza odsłona serii Quake przeznaczona tyko do rozgrywki wieloosobowej. Po prawie 8 latach doczekaliśmy się jej godnego następcy. Oto nadchodzi Quake Champions!

Miałem okazję wziąć udział w zamkniętych beta testach. Całość wygląda naprawdę dobrze. Pomimo, że to beta sam osobiście nie doświadczyłem żadnego błędu. Na forum jednak zdarzają się problemy z grą zgłaszane przez użytkowników. Zakres jest dość duży, więc id ma nad czym pracować – w końcu od tego są testy.

Dość gadania o pierdołach! Do nich wrócimy później 🙂 Oto jak wygląda nowa odsłona Quake – lecimy!

Studio id Software jak zwykle stanęło na wysokości zadania. Podobnie jak przy poprzedniej odsłonie serii, gra jest bardzo dynamiczna. Rozgrywka toczy się na zamkniętych mapach posiadających ciasne korytarze i zakamarki oraz większe otwarte przestrzenie, na których z powodzeniem dochodzi do krwawej jadki. Pojawienie się gracza jest losowe, a arsenał delikatnie mówiąc biedny. Gracz musi czym prędzej zaopatrzyć się w porządną broń inaczej marny jego los.

Do dyspozycji oddano na razie 3 mapy: Blood Covenant, Ruins of Sarnath oraz  Burial Chamber. Każda w innym klimacie, każda ma swój urok. To może być zwiastun, że areny w finalnej wersji gry będą na prawdę zróżnicowane.

Po arenach, czas na Czempionów. Są to dobrze znane postacie z poprzedniej wersji gry: Anarki, Visor, Snorlag, Slash. Poznamy też nowych wojowników, którymi będziemy toczyć pojedynki. Tutaj trzeba wspomnieć o nowości, którą zafundowali nam twórcy z id Software. Każdy z Czempionów posiada unikalne zdolności pasywne i aktywne. Są one dobrze zbilansowane i poprawnie wykorzystane pozwalają na krótki czas zyskać przewagę na polu walki.

Bronie. Co tu dużo pisać – to Quake – mają być skuteczne 🙂 Poza tym to klasyka gatunku. Oczywiście na potrzeby nowego Quake Champions ich wygląd został gruntownie zmieniony.

Mamy areny, czempionów i bronie, jest więc czym, gdzie i w kogo. Poniżej krótka wizualizacja jak wygląda taki mix. Można też podziwiać wcześniej wspomniane trzy mapy.

Po zakończonej rywalizacji czas na medale. Tych jest zdecydowanie więcej niż w poprzedniej odsłonie.

Quake

Każdy z Czempionów posiada też medale unikalne tylko dla swojej postaci. Sam nie jestem pewien, czy przez ten cały okres beta testów zdobyłem wszystkie.

Pograli, zwyciężyli, medale odebrali to wracamy do pierdół 😉 Gdy ogarnęliśmy to co w tej grze najlepsze, czas przyjrzeć się o co w nowym Quake Champions chodzi, poza zabijaniem wszystkiego co się rusza.

Z zapowiedzi id Software gra ma być darmowa. Każdy w wersji darmowej dostanie Renger’a jako darmowego czempiona. Pulpit początkowy składa się z widoku postaci. Po lewej stronie u góry mamy jedno z menu. Jest tam sklep gdzie można zakupić ulepszenia – pozostałe ikony są na razie nie aktywne. Po prawej stronie mamy 3 ikony. Pierwsza to pieniądze, które po prostu kupujemy za realną walutę. Kolejna to punkty doświadczenia, za które możemy na 24 godziny odblokować dowolnego czempiona lub kupić paczki z losowymi ulepszeniami. Ostatnia to kryształy, które uzyskujemy ze zduplikowanych elementów zbroi – za nie możemy kupować inne elementy zbroi oraz modyfikacje. Dalej to aktualny poziom użytkownika, ustawienia i wyjście z gry.

Niżej po prawej mamy codzienne wyzwania. Między innymi za ich wykonanie zdobywamy punkty doświadczenia. Po lewej jest kustomizacja zawodnika – zmiana kolorystyki pancerza, rodzaj zbroi, kolor broni itd. Oczywiście wszystko najpierw musi zostać zdobyte i odblokowane w walce. Na samym dole od lewej: kontakty, dodawanie znajomych, krzaczki odnośnie wersji gry, link na www, informacje o grze, bug report, czat i powiadomienia.

Po każdym meczu mamy podsumowanie. Po prawej są zdobyte w walce medale oraz informacja ile pozostało nam punktów do zdobycia następnej nagrody. Po lewej wybrani czempioni – po każdej śmierci możemy wybrać innego posiadanego czempiona oraz jedną z trzech broni.

W czasie rozgrywki na ekranie mamy absolutne minimum. W zasadzie jakby podawali tylko życie i pancerz też byłoby OK 🙂 Za dużo nie ma się co rozpisywać. Wszystko jest podobnie jak w innych strzelankach – u góry status gry, kto prowadzi. Na dole od lewej informacje o stanie naszego gracza + ewentualne bonusy jak Quad Damage, na środku nowość – aktywna umiejętność danej postaci, po prawej ilość amunicji i menu posiadanych broni.

Quake Champions to kawał porządnej pierwszoosobowej strzelanki. Nie ma na prawdę się do czego doczepić. Powyższy opis to moim zdaniem możliwie najkrótsza wrersja jaką udało mi się wystrugać, żeby nie pominąć nic konkretnego. Dla wytrwałych nagroda. Poniżej trzy pełne rozgrywki w każdy możliwy obecnie typ gry. Miłego oglądania.
Deathmatch

Team Deathmatch

Duel – 1 vs 1